Brak transportu i podpisanej umowy. NFZ nakłada karę na szpital w Ostrzeszowie

10
Na jaw wychodzą nowe, zaskakujące fakty odnośnie funkcjonowania Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia. Okazuje się, że placówka od lutego tego roku nie posiadała transportu oraz umowy na podwykonawstwo z innym szpitalem. Ta podpisana ze szpitalem w Ostrowie Wielkopolskim została rozwiązana i nie zgłoszona do NFZ. Instytucja nałożyła na ostrzeszowski szpital karę w wysokości 30 tysięcy złotych.

Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia ma w ostatnim czasie spore problemy. Wszystko związane jest ze śmiercią dwóch młodych kobiet w czasie jednego miesiąca. Życie straciła ciężarna 28-latka oraz 35-letnia matka. Decyzją starosty ostrzeszowskiego odwołana została rada nadzorcza placówki.

CZYTAJ TAKŻE: Powstanie historyczny mural. Jak będzie wyglądał?

Na jaw wychodzą jednak nowe informacje. Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital karę w wysokości 30 tysięcy złotych. Okazuje się, że Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia nie posiadało karetki potrzebnej do transportu międzyszpitalnego. Umowa, którą szpital miał zawartą z placówką w Ostrowie Wielkopolskim została rozwiązana w lutym tego roku. – Szpital miał w obowiązku powiadomić Narodowy Fundusz Zdrowia o rozwiązaniu tej umowy. Nie zrobił tego, a my nie mieliśmy wiedzy, że szpital w tym momencie nie potrafi zapewnić transportu medycznego dla swoich pacjentów – mówi Marta Żbikowska-Cieśla, rzecznik prasowy wielkopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Nowa rada nadzorcza Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia zostanie wybrana lada dzień. – Trwają ostatnie rozmowy. To muszą być osoby, które mają wiedzę na temat szeroko pojętej służby zdrowia – informuje Zofia Witkowska, wicestarosta ostrzeszowski.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. 20

    Dziwne,że poprzednia rada nadzorcza nie była związana z medycyną. Przedtem też ktoś ich zatwierdził, podpisał wybór. Prawda Pani/Panie Starosto?

    • Kolesie nadali sobie szumną nazwę “centrum …” i myśleli, że to wystarczy do strzyżenia owieczek. Owieczki zaczęły umierać, to kolesie kombinują jak z tego wyjść. Wyjście jest jedno, 25 w izolacji.

    • 4
      1

      Polityka “prorodzinna”. Tego nie wolno po wyborach ruszać. Prezes, albo inny rudy malarz kominów może się obrazić i co wtedy?

  2. I znowu żeby coś się zmieniło musi wydarzyć się tragedia, jak zwykle Polak mądry po szkodzie. A właściwie skoro szpitale płacą składkę od odpowiedzialności związanej z błędami lekarskimi to niech rodziny występują o odszkodowania, chociaż te osierocone maluszki niech coś mają z tych konowałów….

  3. faktycznie 30 tys i temat załatwiony. kpina i żenada.tyle jest warte ludzie życie ??!! między innymi brak transportu doprowadził do śmierci dwóch ludzi.

  4. 5
    1

    30 000 zł ?? To jakaś kpina czy co ?
    Ten szpital powinno się zamknąć a budynek zburzyć żeby znów władz Ostrzeszowa nie podkusiło o otwarcie placówki medycznej. Trafić tam to już lepiej prosto na cmentarz niech wiozą bo tam i tak nie pomogą.

  5. @Dawid,
    od kiedy to budynek jest winny za błędy ludzkie?
    Winne są konkretne osoby i one powinny ponieść konsekwencje!
    Jedno nazwisko starosty ostrzeszowskiego wystarczy wymienić i rozliczyć tego pana.
    Gdyby miał honor, już dawno się do dymisji podać powinien!

  6. 3
    1

    Pan starosta jest kompletnie oderwany od rzeczywistości . Pomijając tragedię tych rodzin zarządził badania w jednym z zakładów pracy na covida . Ściągnęli wszystkich pracowników nawet tych na zwolnieniach lub opiekuńczych w jednym dniu i pomieszczeniu . Porobili badania był jeden plus i wszystkich wysłali łącznie z rodzinami na kwarantannę . Brawa dla pana starosty.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick