Boże Ciało. Co oznaczają cztery ołtarze na drodze procesji?

7
Fot. Pixabay
W Kościele katolickim obchodzimy właśnie Boże Ciało znane też pod nazwą Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Odbywające się w czwartek po Oktawie Zesłania Ducha Świętego ma na celu uczczenie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

Boże Ciało pierwszy raz było obchodzone w 1246 roku w Liege (w Belgii), a w 1317 roku zostało ustanowione świętem dla całego Kościoła zachodniego. W Polsce obchodzi się je od 1320 roku dzięki wprowadzeniu go przez biskupa Nankiera.

Oprócz uroczystości kościelnych, jak w przypadku innych świąt w Kościele katolickim, w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa wierni pod przewodnictwem kapłanów biorą udział w procesji zazwyczaj po ulicach zlokalizowanych w sąsiedztwie kościoła. Znajdują się tam zbudowane wcześniej cztery ołtarze. Procesja ma w założeniu dać możliwość publicznego wyznania wiary, być znakiem tego, że nie wstydzimy się Boga i chcemy, aby nas prowadził.

W trakcie procesji wierni zatrzymują się przy czterech ołtarzach, przy których następuje odczytanie fragmentu Ewangelii. Liczba „cztery” jest symbolem właśnie czterech Ewangelii oraz czterech stron świata.

  • Przy pierwszym ołtarzu odczytywany jest fragment Ewangelii wg św. Mateusza o ostatniej wieczerzy, a więc nawiązujący do ustanowienia przez Jezusa Eucharystii:

W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: „Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?” On odrzekł: „Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami”. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: „Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”. Lecz powiadam wam: „Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego”.
Mt 26,17-19.26-29

  • Drugi ołtarz jest związany z fragmentem Ewangelii wg. św. Marka dotyczącym rozmnożenia chleba:

Gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: „Żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka”.
Odpowiedzieli uczniowie: „Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?” Zapytał ich: „Ile macie chlebów?” Odpowiedzieli: „Siedem”.
I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił.
Mk 8,1-9

  • Przy trzecim ołtarzy odczytywany jest fragment Ewangelii wg św. Łukasza, który opowiada o zaproszonych na ucztę:

Trzeciego dnia po śmierci Jezusa dwaj z Jego uczniów byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Wszedł więc, aby zostać z nimi.
Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.
I mówili nawzajem do siebie: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”
W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi.
Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
Łk 24,13-16.28-35

  • Ostatni ołtarz jest związany z Ewangelią wg św. Jana i sakramentem zjednoczenia:

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:
„Ojcze nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
J 17,20-26

Tegoroczne procesje będą wyglądać inaczej, niż w poprzednich latach za sprawą epidemii koronawirusa. Wiernych oraz kapłanów będzie obowiązywał reżim sanitarny. W środę opublikowaliśmy na wlkp24.info list abp Stanisława Gądeckiego, Metropolity Poznańskiego. Komunikat wydała także Kuria Diecezji Kaliskiej.

Pełna treść komunikatu wystosowanego przez Diecezję Kaliską

W związku z interpretacją przepisów państwowych dot. ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, informujemy, ze uległa zmianie dyspozycja zawarta w dekrecie Biskupa Kaliskiego z dnia 29 maja br. dotycząca organizacji precesji eucharystycznych w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (11 czerwca br.):

1. W Kaliszu i Ostrowie Wlkp. odbędą się procesje centralne wg tradycyjnego porządku.

2. W parafiach na terenie Kalisza popołudniowe procesje mogą być zorganizowane tylko wokół kościołów parafialnych lub na placach przykościelnych.

3. W pozostałych miastach i parafiach na terenie diecezji mogą odbyć się procesje ulicami, także ogólnomiejskie,  wg decyzji Księży Proboszczów.

4. Wszystkie procesje muszą odbywać się z zachowaniem zasad porządku sanitarnego.

UWAGA!!! Zgodnie z interpretacją przepisów państwowych podczas zgromadzeń poza kościołami i innymi obiektami kultu religijnego:

– uczestnicy mają obowiązek zachowania odległości między sobą nie mniejszej niż 2 metry lub zakrywania ust i nosa, za wyjątkiem sprawujących kult religijny

– nie obowiązuje limit 150 osób.

bp Łukasz Buzun
Wikariusz Generalny

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. Po diabła są te procesje? Jeśli ktoś wierzy ma wiarę w sobie ,nie musi paradować w orszakach. Głupota i nic więcej. Niszczone kwiaty do sypania, walające potem się po ulicy.Po co to komu?

    • Chociażby dla utrzymania tradycji. W dzisiejszych czasach jest to również szansa na stworzenie czegoś wspólnie, jednoczenie się podczas samem procesji jaki i w przygotowaniach (oderwanie od tv i telefonów). Nie chcesz to nie bierz w tym udziału ale nie odbieraj chęci wspólnoty i modlitwy innym. Cyniczni są też Ci co mówią,, po co te całe procesje” ale dzień wolny od pracy to chętnie wezmą albo wypłatę jak za święto… Żal takich ludzi jak,, siostra,,

    • Ci co mają łaskę wiary, wiedzą gdyż Bóg jest żywy w ich życiu. Widzą go we wszystkim i współpracują z nim każdego dnia. On wskazuje im drogę i pomaga w trudnych chwilach, dodaje im otuchy. Nie mają oni wątpliwości i nawet w trudnych chwilach zachowują ufność i pokorę. Widzą jak ich modlitwy są wysłuchiwane. Dla nich uczestniczenie w misterumu mszy świętej jest przeżyciem które ich duchowo wzmacnia, nastraja i pomaga trwać w wierności naukom Chrystusa, miłości do Boga i człowieka.
      Aby tego doświadczać trzeba chcieć wierzyć, gdyż tak się to staje.
      Ludzie mówią jak zobaczę cud to uwierzę w cuda, jeśli chodzi o manifestowanie się cudów w codziennym życiu ludzkim, to najpierw trzeba wierzyć aby je zauważać.
      Dla chrześcijan uroczystości kościelne są radością, ucztą duchową i rytuały w czasie takich wydarzeń, wzmacniają to jak bliskość Boga odczuwają.
      Dla ludzi którzy nie mają wiary, to się nie jawi, choć czasami może spłynąć jaka łaska Boża, jeśli jednak człowiek tego nie podejmie i nie będzie utrzymywał kontaktu z Panem Bogiem, to wola człowieka jest uszanowana, gdyż Pan Bóg nie będzie swojej woli narzucał, oto aby stała się Jego wola, też trzeba poprosić.
      Kiedy nie wierzymy jesteśmy włóczęgami, kiedy uwierzymy stajemy się pielgrzymami, którzy wiedzą gdzie idą. Życzę Pani, chęci wiary, a wtedy takie misterium jak Boże Ciało, zacznie mieć duchowy sense.
      Jeśli posługujemy się tylko 5 zmysłami to nigdy tego nie zobaczymy, gdyż oprócz 5 zmysłów istnieją inne które biorą się z funkcji miłującego serca, które posiada ponad 5 zmysłowe zdolności odczuwania i doświadczania rzeczywistości.

  2. Lubię brać czynny udział w procesjach Bożego Ciała, w nich dziękuję Panu Bogu za wszystkie łaski, dobra i dobrych ludzi na mojej drodze życiowej. Również proszę o dalsze łaski i dobra dla nas wszystkich, tak wierzących jak i niewierzących ludzi w Pana Boga. Pan Bóg jest wszędzie ale nie wszyscy o tym wiedzą, dlatego Pan Jezus pod postacią Chleba wychodzi na zewnątrz Kościoła z wiernymi aby ci co nie wiedzą ( a są tacy) albo zapomnieli o Nim, przyszli do Pana Boga poprzez Pana Jezusa Chrystusa skierowanym przez najpiękniejszy drogowskaz Matkę Bożą Marię.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick