Biogazownia i elektrociepłownia na paliwa alternatywne w Ostrowie? Są już pierwsze plany

14
Elektrociepłownia na paliwa alternatywne oraz biogazowania – czy i kiedy takie instalacje powstaną na terenie Ostrowa Wielkopolskiego? Tego jeszcze nie wiadomo, ale ostrowskie Centrum Rozwoju Komunalnego opracowało pierwsze koncepcyjne założenia tych projektów.

Choć budowa eletrociepłowni na paliwa alternatywne i biomasę oraz biogazowni jest dopiero założeniem na przyszłość, już dziś można wnioskować, jakie korzyści przyniesie realizacja tych dwóch projektów na terenie Ostrowa Wielkopolskiego. Chodzi o stworzenie innowacyjnej w skali kraju gospodarki obiegu zamkniętego. – Chodzi o nadawanie drugiego życia produktom. To, co dzisiaj jest odpadem, jest śmieciem, równie dobrze może być paliwem wykorzystywanym na potrzeby naszych mieszkańców, czyli uzyskiwanie dużo tańszej energii i cieplnej i elektrycznej – mówi Bartosz Ziółkowski, prezes Centrum Rozwoju Komunalnego w Ostrowie Wielkopolskim.

Budowa elektrociepłowni na paliwa alternatywne i biomasę pozwoli zapanować nad strumieniem odpadów, których nie można składować na wysypisku i – częściowo – nad cenami śmieci w mieście. Projekt zakłada realizację instalacji, w której produkowane są ciepło i energia elektryczna z przetworzonych odpadów komunalnych i biomasy. Ale jej stworzenie wymaga stosowanych pozwoleń. – Oczekujemy na wydanie rozporządzenia przez Ministra Klimatu, które określi instalacje, które mogą być wybudowane w naszym kraju. Będziemy się starać o wpis na taką listę – tłumaczy Stanisław Sikorski z Działu Nadzoru Właścicielskiego w ostrowskim CRK.

Druga z planowanych w Ostrowie instalacji to biogazowania. Tu z kolei kluczowym elementem energetycznej układanki jest biogaz pozyskany z odpadów kuchennych oraz zielonych. – Biogaz zasilałby silniki gazowe w OZC-u w kogeneracji. Dzięki i jednej i drugiej inwestycji uzyskiwalibyśmy energię cieplną i energię elektryczną. Zarówno jedna, jak i druga energia byłaby naszym wkładem do ostrowskiego rynku energetycznego – dodaje Bartosz Ziółkowski. Wszystko to składa się na plan, by do 2025 roku ostrowski rynek ciepłowniczy był wolny od węgla.

redaktor wlkp24.info
katarzyna.paus@tvproart.pl

14 KOMENTARZE

  1. Koncepcje i strategie a kasa skąd na to wszystko ? Z naszych podatków …. albo z kredytu. Żeby znów nie okazało się, ze temat rozdmuchany a wyjdzie jak zawsze, albo znajda powód by w kwietniu znów ceny podniesc za wywoz śmieci i powiedzą ze na te inwestycje

  2. 2
    3

    Nareszcie pomysły, które realnie rozwiążą wzrost cen za wywóz śmieci i dzięki którym więcej pieniędzy pozostanie w mieście. Inwestycja w przyszłość, a nie krótkowzroczne działania. Tak trzymać!

  3. Pomysł wydaje się być bardzo prosty, a dopiero teraz się pojawia. ehh Ale epiej późno niż wcale. Takich działań potrzeba w Ostrowie więcej.

  4. Też Ziółkowski Amerykę odkrył, to nie jest nadawanie drugiego życia produktom tylko nadrzędnym celem takich instalacji jest pozbywanie się w miarę możliwości strumienia odpadów.
    Wysokosprawna kogeneracja działa już w wielu miejscach w Polsce (są takie również bardzo blisko) sam pozbywam się odpadów właśnie w tym kierunku w moim przypadku kogeneracja to zbyt duży koszt i mało opłacalny w skali zwrotu inwestycji ale tam gdzie oddaje odpad do dalszego zagospodarowania (nie tylko ja) produkują z niego biogaz, który w znacznym stopniu zaspokaja potrzeby energetyczne ich zakładu. Działam w takiej kooperacji już prawie 4 lata a oni teraz wpadli na ten genialny pomysł.
    Brawo Wy
    Pomyślcie lepiej nad tym aby utworzyć jakaś komitywę z Kaliszem, Krotoszynem, Pleszewem, Ostrzeszowem, może nawet Jarocinem aby wspólnie zadziałać i wybudować spalarnię odpadów z prawdziwego zdarzenia gdzie śmieci faktycznie będą znikać. Kolejne ich hałdowanie na wysypiskach, otwieranie nowych kwater czy ich podnoszenie nie prowadzi do niczego dobrego, myślmy o przyszłych pokoleniach a nie tylko co jest tu i teraz

  5. Długo wyczekiwane inwestycje w biogazownię i elektrociepłownię zamiast zwykłej spalarni. Ostrowski Rynek Energetyczny – trzymam kciuki za realizację. Tak trzymać!

    • 3
      1

      Odpowiadając na komentarz Anonima. To biogazownia z minimalizuje problem odoru, a nie go pomnoży. Odwiedziłam kilkadziesiąt instalacji biogazowych w Polsce i tam nie śmierdziało. Proces w biogazowniach jest prowadzony w szczelnych komorach z których odór się nie wydostaje. Jedynym etapem na którym MOŻE EWENTUALNIE pojawić się odór, podkreślając EWENTUALNIE jest transport odpadów. A on długo nie trwa.
      Tak co do tego smrodu, który już jest w Ostrowie to mieszkańcy po części sami są sobie winni. Dlaczego? Bo odpady zielone i kuchenne (w skrócie bio) nie trafiają do PSZOK-u tylko na SKŁADOWISKO (składowisko nie wysypisko jak niektórzy piszą i mówią).
      Nie czepiam się tutaj tylko mieszkańców, ale też systemu gospodarki odpadami w Ostrowie. Takie pytanie.
      Dlaczego mieszkańcy nie zbierają selektywnie bioodpadów? Tylko trafiają one do pozostałości po sortowaniu.
      Gdyby system gospodarki odpadmi w mieście funkcjonował tak, że odpady ulegające biodegradacji są odbierane od mieszkańców, a nie, że oni sami mają je zawozić do PSZOK-u to problem odoru po części by zniknął.
      Tylko te bioodpady musiałyby w odpowiedni sposób zostać zagospodarowane.

      A tak wracając do tematu biogazowni. To biogazownia jest najlepszą opcją zagospodarowania bioodpadów. Odór zniknie, a energia elektryczna i ciepło uzyskane posłużą mieszkańcą. Tylko niech miasto to mądrze finansowo ogarnie.

      Dobra rada jeśli, ktokolwiek z tych wyżej ulokowanych to czyta. To warto zorganizować w mieście spotkania informacyjne dla mieszkańców, żeby wiedzieli jak to działa,żeby mogli rozwiać swoje wątpliwości, ale zanim mieszkańcy zaczną protestować.

  6. Jak w Ostrowie by była wola zmniejszenia kosztów gospodarki to już dawno powinno się zlikwidować ten CRK – Holdikom. Co roku kosztuje to to kilka baniek! Jakby policzyć za wszystkie lata (bodaj od roku 2000) to koszt tego komunalnego pasożyta kosztował więcej niż cały dług Ostrowa czyli na pewno grubo ponad 100 baniek!

  7. No tak… Kilka baniek co roku na utrzymanie tego CRK to muszą się wykazać… Oczywiście Ameryki nie odkryli, ale trzeba przecież raz na jakiś czas rzucić ludowi jakiś temat żeby mieć uzasadnienie do dojenia mieszkańców na utrzymanie tego CRK…

  8. Efektywne funkcjonowanie biogazowni wymaga odpowiedniej ilości odpadów kuchennych i zielonych , a co za tym idzie stosownego systemu ich zbiórki. Poznań (Morasko) sobie z tym nie radzi. Ostrów raczej nie jest w stanie zapewnić wystarczającej ilości tychże odpadów, tak aby inwestycja miała sens. Konieczne byłoby zatem ich zwożenie z innych miejscowości. Konsekwencji tego chyba nie muszę tłumaczyć.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick