
Rebud KPR Ostrovia zakończyła co prawda sezon bez medalu, ale i tak była to bardzo udana edycja rozgrywek. Nie mają co do tego najmniejszych wątpliwości w zarządzie klubu. Kibice, choć zasmuceni informacją o porażce w Gdańsku w drugim meczu o brąz, są pełni podziwu i już krótko po spotkaniu pisali pełne otuchy komentarze pod postami w mediach społecznościowych, aby podnieść na duchu przybity porażką zespół biało-czerwonych.
CZYTAJ: Rebud KPR Ostrovia bez szans. Brązowy medal dla Wybrzeża
O ocenę sezonu poprosiliśmy Bartłomieja Tomczaka – do niedawna zawodnika Rebud KPR Ostrovia, a od tego sezonu dyrektora sportowego klubu. On również nie ukrywał, że zasmuciła go przegrana w Gdańsku, ale jednocześnie nie ma wątpliwości, że był to bardzo dobry sezon potwierdzający siłę KPR-u, który po raz drugi z rzędu zameldował się w fazie medalowej, a więc w Top 4 najlepszych drużyn w kraju zaraz obok Industrii Kielce, Orlen Wisły Płock i PGE Wybrzeża Gdańsk.
– Uważam, że ten sezon był dobry albo nawet bardzo dobry w naszym wykonaniu. Nie udało nam się obronić (brązowego medalu – przyp. red.). Jestem dumny z pracy zespołu, sztabu trenerskiego. Oczywiście, zawsze można być lepszym i będziemy nad tym pracować. Ale teraz już czas na relaks, odpoczynek dla zawodników i troszkę zapomnieć o piłce ręcznej – mówi Bartłomiej Tomczak.
Szczypiorniści odpoczywają i leczą kontuzje. Zarząd intensywnie pracuje. Rozmawia ze sponsorami, przygotowuje dokumenty, aby dopełnić formalności związanych ze zgłoszeniem zespołu do europejskich pucharów. – Oczywiście zgłaszamy akces do grania w niższym pucharze ze względu na miejsce, które zajęliśmy w lidze – dodaje.
Więcej w materiale wideo.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz