
Przed nami inauguracja sezonu 2026/27 IV ligi. Na tym szczeblu rozgrywek zobaczymy kilka klubów z naszego regionu: Astrę Krotoszyn, LKS Gołuhców, Ostrovię 1909i Pogoń Nowe Skalmierzyce. Okres przygotowawczy właściwie dobiegł już do końca. Kluby domykają też listy zawodników. Latem nie zabrakło transferów.
Tym razem przyjrzymy się Ostrovii 1909, która pod okiem trenera Józefa Klepaka szlifowała formę na start rozgrywek. Szkoleniowiec ma nowy pomysł na grę. Wie, nad czym należało popracować, a co już funkcjonuje dobrze. – Mamy dobre warunki do trenowania, zawodnicy dopisują, w obecnościach. Mamy trochę nowych zawodników, testujemy i i i zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Staramy się uzupełniać naszą jedenastkę na różnych pozycjach i myślę, że nam to się udało. Myślę, że ci chłopcy będą nam potrzebni jeśli nie w pierwszym składzie to jako zmiennicy. Albo na odwrót – wyjaśnia w rozmowie z portalem wlkp24.info.
Zespół będzie nieco przebudowany pod względem kadrowym w porównaniu do minionej edycji rozgrywek. Biało-czerwony klub opuścił Hubert Jurasik, który postanowił sprawdzić się na III-ligowym szczeblu w KKS-ie Kalisz. Odeszli też: Adam Wojciechowski, Jakub Cierniewski i Patryk Powalisz. – Reszta zawodników została. Wrócił Maciej Iwaszko. To duże wzmocnienie w środku pola. No i zobaczymy, jak spiszą się nowi zawodnicy w IV lidze, bo do tej pory grali na innym poziomie. Ale dopiero sezon pokaże, jaki będzie ich status – dodaje.
Kolejnym powrotem jest przyjście Dominika Jackowskiego, który ostatnio występował w Centrze Ostrów Wielkopolski. 20-letni obrońca został włączony do kadry pierwszego zespołu Ostrovii 1909. Z Akademii Piłkarskiej Czech dołączył natomiast 16-letni środkowy pomocnik Nikodem Gawron, który ostatnio występował w Zefce Kobyla Góra i rezerwach Pogoni Nowe Skalmierzyce. Najgłośniejszym wzmocnieniem (nie ma co ukrywać – ze względu na narodowość) jest pozyskanie Alessandro Almeidy. Urodzony w 2001 roku Brazylijczyk to nominalny skrzydłowy. Jest szybki, ma dobrą technikę użytkową i może wnieść nieco świeżości oraz boiskowej finezji do IV ligi. Do Ostrowa trafił z Ogniwa Łąkociny. Zanim trafił do Polski, reprezentował barwy klubów brazylijskich (Joinville EC oraz Inconfidentes), a także brytyjskich (Basildon United FC i Southend Manor).
Ostrovia testowała kilku zagranicznych graczy. Tak ich grę oceniał tydzień temu kapitan Ostrovii 1909 Jakub Jędrzejak: – Wydaje mi się, że może z nich być pożytek i mogą zrobić dużo szumy na skrzydłach, bo są to zawodnicy skrzydłowi mający takie cechy, których trochę brakowało w naszej drużynie, czyli gra jeden na jeden, szybkość. Na pewno muszą popracować trochę taktycznie, bo wiadomo, że trener mocno stawia na taktykę i nad tym będziemy pracować.
Trener Klepak uważa, że zakończyły się prace nad budową linii obrony Ostrovii. Teraz czas na poprawę gry ofensywnej. Ten proces może potrwać do dwóch lat. – Mamy czas, żeby z budować ofensywę taką, z której możemy być zadowoleni – podkreśla Józef Klepak. Temu też był podporządkowany okres przygotowawczy. – Trener postawił w tym roku na drużyny z niższych lig, bo stawiamy na większe możliwości w ofensywie i trudno byłoby nam to przetrenować z drużynami, które zamykałyby nas w naszej szesnastce. Bramek strzelamy dużo i mam nadzieję, że to będzie dobry prognostyk przed sezonem – wyjaśnia Jakub Jędrzejak.
Zespół chciałby zająć miejsce w środkowej części tabeli, ale nie będzie o to łatwo, bo konkurencja jest silna. Kapitan Ostrovii spodziewa się, że i w tym sezonie IV liga podniesie swój poziom.
Inauguracja sezonu w wykonaniu Ostrovii 1909 już jutro (w sobotę) o 17:00. Rywalem będzie Polonia Chodzież.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz