61-latka przechytrzyła oszusta. Zaproponowała… spotkanie na komendzie

2
Fot. Pixabay
Mieszkanka Kalisza nie dała się nabrać oszustowi, który podszywał się pod policjanta. Kiedy ten wypytywał o oszczędności, 61-latka przerwała mu zaproponowała spotkanie na komendzie. Później sama zgłosiła sprawę policji.

Złodzieje dopracowują metody oszustw, aby żadna z potencjalnych ofiar nie zorientowała się, że to podstęp. Mimo tego coraz więcej seniorów zachowuje czujność i m.in. dzięki nagłaśnianiu kolejnych przypadków kradzieży bądź wyłudzeń.

61-letnia mieszkanka Kalisza nie dała się nabrać i nie straciła oszczędności. Kiedy zadzwonił do niej nieznajomy przedstawiający się za policjanta, zorientowała się, że to podstęp. – Mężczyzna próbował przekonać kobietę, że doszło do ataku hakerskiego na jej konto bankowe i zaczął wypytywać o szczegóły dotyczące oszczędności zgromadzonych na rachunku bankowym kobiety – wyjaśnia mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Kobieta przerwała rozmówcy i powiedziała, że nie jest to rozmowa na telefon. Dodała też, że jeżeli chce, to chętnie przyjedzie na komendę i tam się z nim spotka. – Po tym stanowczym oświadczeniu kobiety rozmówca się rozłączył – dodaje.

Jak relacjonuje policjantka, 61-latka po zakończeniu rozmowy z fałszywym policjantem zalogowała się na konto bankowe i upewniła się, że nie doszło do żadnego ataku hakerskiego. Pojechała też na komendę, aby zawiadomić o próbie oszustwa. Zdecydowana i stanowcza postawa, jaką wykazała się kobieta, powinna stanowić wzór dla wszystkich, którzy znaleźliby się w podobnej sytuacji. Pamiętajmy, że zasada „ograniczonego zaufania” w stosunku do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej, niestety, zapominają, stając się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi – podkreśla rzeczniczka kaliskiej komendy.

Aby podobnie, jak mieszkanka Kalisza, ustrzec się przed oszustwem, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Policjant nigdy nie zadzwoni z informacją o prowadzonej akcji.
  • Policjanci nigdy nie poproszą Cię o przekazanie komuś pieniędzy, przelanie ich na konto lub pozostawienie w jakimś nietypowym miejscu.
    Jeśli mamy jakąkolwiek wątpliwość co do danych osoby dzwoniącej do nas czy podającej się za pracownika jakiejś instytucji, weryfikujmy to. Zgłaszajmy takie sytuacje na policję, konsultujmy z rodziną.
  • Nikomu nie udostępniajcie kodów, haseł czy danych do Waszych kont bankowych, szczególnie jeśli jest to osoba, której nie znacie.
  • Rozmawiajcie z rodziną i znajomymi o takich zdarzeniach i ostrzegajcie się nawzajem.
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick