59 pytań w interpelacji, czyli wątpliwości radnego Paducha dotyczące elektrociepłowni

16
Fot. Zdjęcie archiwalne
Konsultacje społeczne w sprawie budowy elektrociepłowni na terenie Ostrowa Wielkopolskiego odbyły się 10 marca i wzbudziły sporo emocji. Miału rozwiać wątpliwości mieszkańców miasta, ale zdaniem radnego Jakuba Paducha wywołały jeszcze więcej pytań. Radny skierował interpelację na ręce prezydent Beaty Klimek, w której opisał wątpliwości oraz zadał... 59 pytań dotyczących budowy i funkcjonowania spalarni.

Odkąd w Ostrowie Wielkopolskim poinformowano o planach związanych z budową elektrociepłowni, nie ustają dyskusje w tym temacie. Część mieszkańców miasta ma wątpliwości i obawia się, że ta inwestycja utrudni im funkcjonowanie.

Przedstawiciele Centrum Rozwoju Komunalnego poinformowali podczas lutowej konferencji prasowej o starcie konsultacji społecznych. Władze spółki zapewniały wtedy, że zdanie mieszkańców jest dla nich najważniejsze, a ich zadaniem jest rozwiać wszelkie wątpliwości i utwierdzić ich w przekonaniu, że budowa elektrociepłowni to dobre i ekologiczne rozwiązanie.

Do konsultacji społecznych odniósł się radny Jakub Paduch, który przedstawił obszerną interpelację skierowaną do Beaty Klimek, prezydent miasta. Zawarł w niej swoje wątpliwości i szereg pytań dotyczących inwestycji. „Po gruntownej analizie materiałów Centrum Rozwoju Komunalnego i konsultacji z ekspertami muszę stwierdzić, że dla mnie nad projektem ostrowskiej spalarni odpadów wisi zbyt wiele niewiadomych. Bez nich trudno z czystym sumieniem popierać ten projekt” – pisze Paduch w swoich kanałach w mediach społecznościowych.

W interpelacji zadał aż 59 pytań, na które – jego zdaniem – próżno było szukać odpowiedzi podczas konsultacji społecznych. W interpelacji Jakuba Paducha można przeczytać, że ostrowski sektor komunalny nie radzi sobie w dostatecznym stopniu z „podstawowym problemem gospodarki odpadami, jakim jest recykling”. Radny zadaje więc pytanie, jakie kompetencje ma ten sektor, jeśli chodzi o termiczną obróbkę odpadów?

Zdaniem Jakuba Paducha potrzeba budowy spalarni śmieci to efekt zaniedbań przy odbiorze, przyjęciu i selekcji odpadów w Regionalnym Zakładzie Zagospodarowania Odpadów. Radny poruszył także temat emisji CO2, który – jego zdaniem – był podczas konsultacji pomijany. „Przede wszystkim należy odnieść się do cen uprawnień do emisji CO2, które nie zostały uwzględnione w rachunku ekonomicznym projektu. Ceny te rosną bardzo dynamicznie, w sposób niedający się przewidzieć (…) na przestrzeni ledwie roku wzrosły one aż o 66%” – brzmi fragment interpelacji.

W dokumencie możemy także przeczytać o braku jakichkolwiek informacji o konstrukcji i mocy palników pomocniczych, których zadaniem jest inicjacja procesu spalania. „Jakim paliwem będą zasilane palniki? Jakie będą ich produkty spalania? Z jakimi emisjami i jakich substancji wiąże się ich praca?” – pyta radny.

Jakub Paduch podważa także sposób przeprowadzenia konsultacji społecznych. Jego zdaniem brakuje w nich rzeczywistego dialogu ze stroną społeczną. „W kluczowych kwestiach: alternatywnych dla spalarni rozwiązań czy lokalizacji (dlaczego przedstawiono jedną spośród pięciu, a nie dziesięciu lokalizacji? Nie wiadomo), postawiono mieszkańców przed faktem dokonanym. Trudno mieć też przekonanie, że konsultacje mają charakter powszechny, kiedy ze względu na ograniczenia pandemiczne, jak i moim zdaniem nienależyte, wręcz propagandowe informacje, mieszkańcy nie mają świadomości na temat projektu, zaawansowania prac i konsekwencji jego realizacji” – pisze w swojej interpelacji.

CAŁĄ INTERPELACJĘ ZNAJDZIECIE W GALERII PONIŻEJ: 

 

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

16 KOMENTARZE

  1. Panie Paduch pan ciagle ma problemy bardzo mocno chce pan zaistniec w mediach nie wiedzialem ze jest pan takim ekspertem od spalarni marnuje sie pan jako radny

    • Jedyny radny, który zadał sobie trud zapoznania się z tematem. Nie widzę, żeby pretendował do miana eksperta.

    • Mógłbyś baranie pochylić się nad tekstem, przeczytać pytania i wtedy zobaczyłbyś ile jest w nich poważnych i konkretnych wątpliwości. Radny nie musi znać się na wszystkim, ważne żeby miał kontakty z ludźmi którzy się znają, nie biorą kasy od decydentów i w związku z tym mogą niezależnie doradzać. Gdybyś brał udział w tych tzw konsultacjach on line to usłyszałbyś ten bełkot w wykonaniu „specjalistów” prezesa CRK, którzy nie potrafili konkretnie odpowiedzieć na szereg konkretnych pytań, albo sami sobie zaprzeczali. Na koniec pamiętaj, nie ma głupich pytań, są głupie odpowiedzi. Czekamy w napięciu na konkretne odpowiedzi speców prezesa CRK.

  2. Radni mają prawo kierować interpelacje, ja to rozumiem i nie zamierzam kwestionować tego prawa. Temat spalarni śmieci jest szczególnie ważny i kontrowersyjny. Ale radny kierujący tak obszerne interpelacje chyba jest świadomy, że ktoś dany temat musi przeanalizować i przygotować odpowiedź z wyjaśnieniami. A kto ma to zrobić skoro ciągle się oczekuje zmniejszenia zatrudnienia pracowników administracyjnych w Urzędzie i w spółkach? Nawet gdyby ktoś uznał, że w jakimś dziale jest za dużo pracowników to czy są to akurat osoby kompetentne do opracowania wyjaśnień konkretnego tematu, w tym przypadku dotyczącego spalarni śmieci? Interpelacje – „tak”, zrozumienie dla pracowników administracyjnych – również „tak”!

    • Te odpowiedzi powinny być już gotowe. Przecież eksperci przygotowali opracowanie. Chociaż jak dla mnie bardzo mętne i z wieloma niewiadomymi.

    • gdyby materialy w sprawie spalarni miasto przygotowalo jak nalezy to nie mialby o co pytac

    • CRK w ostatnim czasie zwiększyło zatrudnienie, zatrudnia też ekspertów od spalarni, to oni przygotowują koncepcję. Działa też specjalnie powołana spółka od energetyki. O czym ty mówisz kobieto? Odpowiedzi nie mają być na wczoraj, CRK ma 2 tygodnie, grono ekspertów, którzy powinni te wszystkie wątpliwości rozwiać. Przecież podobno są konsultacje, każdy mieszkaniec może zadać takie pytania, prawda? Chwała radnemu, ze mu się chciało poważnie podejść do tych konsultacji i mam nadzieję, że równie poważnie podejdzie CRK do przygotowania odpowiedzi. Urząd nie ma nic wspólnego z tym problemem. To sprawa CRK i jego szefa zarabiającego dużo więcej niż prezydent miasta!!!

    • Śmiechu warty wpis. Połowę urzędasów zwolnić do prawdziwej pracy. Przede wszystkim rozwiązac CRK a Ziółkowski niech się zajmie uczciwą pracą. A ile wydrenowali z miejskiej kasy ci jak to chyba było zapisane „partnerzy naukowi”?
      Zajmujemy się projektem spalarni smieci a nikt nie porusza sprawy sieci wodociągowej zbudowanej jeszcze z rur azbestocementowych. Pytam sie gdzie są ci „zieloni” co tak heroicznie bronili norek a nie interesuje ich życie zwykłych mieszkańców.

  3. Imperium kontratakuje. Widać agresję spowodowaną brakiem rzetelnych informacji i nieprzygotowaniem rzetelnych konsultacji. A co robi nasz pupil omc dyrektor, kierownik, radny zatrudniony do pisania głupot? Czyżby tylko na to go było stać?

  4. Nasze miasto pod względem świadomości społecznej jest daleko My wszyscy stajemy zawsze po drugiej stronie barykady A może to co dziś wydaje nam się złe w przyszłości okaże się dobrym !!!! Rada miasta niech zainteresuje się ściekami komunalnymi płynącymi kanalizacją deszczową do Ołoboku.!!!

  5. Jak są podwyżki w Ostrowie to nie pytają mieszkańców a jak są inwestycje naprawdę potrzebne miastu to robią wielkie sondaże.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick