37-latek zatrzymany w związku z alarmem bombowym w szpitalach

7
zdjęcie poglądowe
Niewiele czasu potrzebowała policja, aby zatrzymać 37-latka podejrzewanego o zgłoszenie fałszywych alarmów bombowych w szpitalach w Ostrowie, Kaliszu i Miliczu. Mężczyzna został ujęty przez krotoszyńskich i kaliskich policjantów. Jest mieszkańcem powiatu krotoszyńskiego.

Funkcjonariusze z Kalisza prowadzą sprawę. W tej chwili trwają czynności dochodzeniowe. Na razie mężczyzna nie usłyszał zarzutów. Należy więc traktować go jako podejrzanego, a nie sprawcę.

– Mogę potwierdzić, że to 37-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego. W tej chwili są gromadzone materiały, podejrzewanemu o podłożenie trzech alarmów bombowych na ten moment nie postawiono zarzutów. Dalsze czynności z zatrzymanym będą wykonywane jutro pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kaliszu – mówi portalowi wlkp24.info mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Przypomnijmy, że alarmy zgłoszono w Ostrowie Wielkopolskim, Kaliszu i Miliczu. Na miejsce wezwano policję, a zarządcy placówek musieli uruchomić odpowiednie procedury. To dodatkowy i – w związku z tym, że alarmy były fałszywe – niepotrzebny wysiłek. Była to także dodatkowa nerwowość dla pracowników szpitali oraz pacjentów.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 12

    Wsadzić gnoja do paki na min. 10 lat, dowalić min. 100 tyś kary i nakaz zchylania się po mydełko kilkanaście razy dziennie w pace a w przerwach pokrzywą po jajach!

  2. Zastrzelić takiego bydlaka aby w czasie kiedy jest taki ciężki okres dla szpitali zrobić takie coś. Karą powinna być bardzo wysoka

  3. Jego facjatę powinni wywiesić na wszystkich bilbordach w mieście żeby kutafon nie wylazł już nigdy ze swojej nory. Takich palantów to trzeba stygmatyzowac !

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick