2. liga niczym ekstraliga? Hancock robi różnicę…

3
Czterokrotny mistrz świata na żużlu, Amerykanin Greg Hancock przed trwającym sezonem podjął decyzję, że już nie wróci na tory ekstraligowe. Tym samym podpisał kontrakt w Rzeszowie, gdzie automatycznie podniósł poziom całych rozgrywek. I jak mówi sam Renat Gafurow, dla wielu żużlowców to legenda, bo "kiedy on już siedział na maszynie żużlowej, większość chodziła jeszcze pieluchach".

W niedzielę w Rzeszowie spora część zawodników jednak nie odstawała od Amerykanina, który samą swoją obecnością podnosi poziom rozgrywek. – To długa historia. Podjąłem decyzję, że nie będę wracał do ekstraligi, to za dużo dla mojego organizmu. Przed ofertą z Rzeszowa, krótko negocjowałem z zespołem z Lublina. Nie było jednak konkretów, więc przyjąłem propozycję pana Nawrockiego. Bardzo się cieszę z tej decyzjimówi 48-letni Hancock, dla którego to drugie podejście jeżeli chodzi o występy w barwach Stali Rzeszów.

 

 

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick