ZUS gotowy na e-zwolnienia. Lekarze niestety nie

1
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało przesunięcie terminu wprowadzenia e-zwolnień lekarskich z 1 lipca na 1 grudnia 2018 roku. Decyzja resortu pracy jest odpowiedzią na liczne, negatywne głosy ze strony środowiska lekarskiego. W ostrowskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przedstawiono statystyki odnośnie zainteresowania programem, który miał usprawnić wystawianie zwolnień lekarzom.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest gotowy do wprowadzenia obowiązku wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich od 1 lipca 2018 roku. Minister pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska zdecydowała jednak o przesunięciu obligatoryjnego wprowadzenia e-zwolnień na grudzień.

Na dzień 30 kwietnia 2018 roku ledwie 19% upoważnionych lekarzy wystawiało e-zwolnienia lekarskie. Natomiast blisko 60% lekarzy nawet nie jest zaintersowanych wystawianiem zwolnień w formie elektronicznej. W związku z tym, w okresie procedowania zmian legislacyjnych, pojawi się asystent medyczny, który ułatwi wprowadzenie zmian.

W ZUS-ie zapewniają, że wszyscy lekarze, którzy spróbowali nowej formy wystawania zwolnień, do starej już nie wracają. Skąd zatem takim opór środowiska lekarskiego?

Odział ZUS w Ostrowie Wielkopolskim od dłuższego czasu prowadzi szkolenia na miejscu oraz w placówkach medycznych. Mają one na celu pokazać lekarzom, jak wystawiać nowe e-zwolnienia.

Niestety zainteresowanie szkoleniami jest znikome. ZUS wprowadził tzw. Białe Soboty, czyli drzwi otwarte dla wszystkich lekarzy. 21 kwietnia podczas pierwszej edycji tego wydarzenia chętnych nie było, druga szansa uzyskania informacji na temat e-zwolnień już 19 maja. Warto przyjść i przekonać się o korzyściach, które niosą za sobą zmiany.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. Służba zdrowia najbardziej bopirna na zmiany grupa społecznaczna i mam tu na myśli przede wszystkim lekarzy rodzinnych. W czym taki wielki problem z tymi zwolnieniami? Mieli robić coś co obecnie za nich recepcjonistki i pielęgniarki robią i wielka krzywda a zajmuje to może 2 minuty maksymalnie. Szkoda że pielęgniarki nie mogą za nich pacjentów przyjmować, siedziała by sobie pani lekarz jedna z drugą, kasa leci i pielęgniarka zasuwa. Raj na ziemi by byk.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick