Pojedzie rowerem przez Polskę, żeby zebrać pieniądze dla psów w schroniskach

6
Wsiądzie na rower i z psem u boku przejedzie z Bieszczad na Mazury, żeby wesprzeć psy z okolicznych schronisk. To pomysł Wojciecha Gawrońskiego, mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego, który planuje w ten sposób natchnąć innych, do pomocy bezdomnym zwierzętom.

Przed nim kilkaset kilometrów do przejechania rowerem z Bieszczad w kierunku Mazur, by zebrać pieniądze na pomoc zwierzętom ze schronisk w Ostrowie Wielkopolskim, Krotoszynie oraz przytuliska w Gołuchowie.

Wojciech Gawroński uwielbia jeździć rowerem. Na swoim koncie ma nie tylko wycieczki po Polsce, ale i Europie. Tym razem wybrał wschodnią część kraju i trasę z gór na północ. Kiedy ogłosił, że zamierza przejechać nasz kraj rowerem z południa na północ, spotkał się z pozytywnym odzewem. Zgłosiło się już około 20 firm i osób prywatnych, które zadeklarowały pomoc finansową.

Kompanem podróży ostrowskiego rowerzysty będzie jego golden retriever, który część trasy przebiegnie, a kolejne kilometry spędzi w specjalnej przyczepie dla zwierząt. On także ma doświadczenie w teko typu wyprawach. Często towarzyszy swojemu właścicielowi w treningach i przejażdżkach.

Jak można wesprzeć akcję zbierania pieniędzy dla psów? Wystarczy zadeklarować, jaką kwotę za każdy przejechany kilometr będzie można wpłacić. Po zakończeniu wyprawy, kiedy poznamy dokładną liczbę przejechanych kilometrów, osoby i firmy, które się zdeklarowały, będą musiały wpłacić pieniądze na konto. Szczegóły na fanpage’u „Rower to jest świat”.

Przedstawiciele schronisk i przytuliska są, które będą mogły skorzystać z pomocy, są mile zaskoczeni taką formą wsparcia zwierzaków. Jak mówią, potrzeb jest wiele. począwszy od tych podstawowych, czyli karmy, smyczy itd. do bardziej specjalistycznych, jak pomoc behawiorysty.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick