Jesteśmy na:
Facebbok
Tweeter
Instagram
mail: redakcja@wlkp24.info tel: 661 997 997

Suchecki po raz kolejny trzynasty w finale

Za nami finał mistrzostw Polski seniorów na żużlu. Dzisiaj na torze w Lesznie walki i emocji było mnóstwo. Kibice oglądali wiele świetnych wyścigów. Po tytuł mistrzowski sięgnął Piotr Pawlicki, zawodnik Unii Leszno. Na trzynastej pozycji finał zakończył Zbigniew Suchecki, reprezentant MDM Komputery TŻ Ostrovia. Tym samym powtórzył swój wynik z dwóch innych finałów z 2006 i 2016 roku. W tym elitarnym gronie z bardzo dobrej strony zaprezentował się ostrowianin Mateusz Szczepaniak, jeżdżący w tym sezonie w barwach ROW-u Rybnik. Zajął ósme miejsce.
video

Suchecki walczy o mistrzostwo!

W sobotę o godzinie 19 na Stadionie Alfreda Smoczyka rozpocznie się finał mistrzostw Polski seniorów. Do walki o to cenne trofeum stanie również Zbigniew Suchecki, żużlowiec MDM Komputery TŻ Ostrovia. - Jak zawsze nastawiam się, że wygram - mówi nam doświadczony zawodnik.
video

Nowacki pojedzie w Finlandii. Zdąży do Krosna?

12 sierpnia żużlowców MDM Komputery TŻ Ostrovia czeka wyjazdowy mecz w Krośnie. Dzień przed spotkaniem w dalekiej Finlandii w finale Indywidualnego Pucharu Europy Juniorów wystartuje młodzieżowiec ostrowian Kamil Nowacki, który będzie pełnił rolę zawodnika rezerwowego. Dla 18-letniego żużlowca pogodzenie startu w obu imprezach będzie sporym problemem. Fińskie Varkaus dzieli od Krosna 1800 kilometrów. Obecnie Kamil Nowacki jest na etapie układania planu startu w tych dwóch zawodach. - Nie będę ukrywał, ale to jest dla mnie dość trudna sytuacja. Analizujemy wszystko. Wspólnie z tatą w obie strony polecimy najprawdopodobniej samolotem - mówi nam Kamil Nowacki. Tymczasem trener Mariusz Staszewski przyznaje, że na wszelki wypadek do Krosna wybierze się także Nikodem Bartoch, który do tej pory startował tylko w imprezach młodzieżowych.
video

Dwa najważniejsze kroki przed Ostrovią w drodze po pierwsze miejsce

Żużlowcy MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski są na drodze do zajęcia pierwszej pozycji po rundzie zasadniczej. W niedzielę ostrowianie, pokonując ekipę Kolejarza Opole wykonali pierwszy z trzech kroków. Teraz przed nimi jeszcze dwa mecze. 12 sierpnia podopiecznych Mariusza Staszewskiego czeka mecz w Krośnie. Natomiast na 19 sierpnia planowany jest szlagierowy mecz ze Stalą Rzeszów. To spotkanie już teraz elektryzuje kibiców czarnego sportu w Ostrowie Wielkopolskim i regionie.
video

Dolny o swojej sytuacji: Jest ciężko. Trzeba oszczędzać

- Jest ciężko - mówi Patryk Dolny. Dla żużlowca MDM Komputery TŻ Ostrovia ,,awaryjny", niedzielny mecz z Kolejarzem Opole, był pierwszym startem w lidze po ponad dwóch miesiącach. Po raz ostatni w zespole znalazł się w połowie maja w trakcie meczu w Rawiczu. Przeciwko Unii Kolejarzowi zanotował słaby występ, co sprawiło, że wobec dobrej jazdy pozostałych zawodników, stracił miejsce w składzie. Teraz los w postaci kłopotów Nicolaia Klindta pozwolił mu na start. - Ciężko być w mistrzowskiej formie w momencie, gdy się nie jeździ i nie zarabia. Muszę mocno oszczędzać. Nie mogę dokonywać takich inwestycji, jakbym chciał. Tak to wygląda. Nie jest lekko - przyznaje żużlowiec, który w tym sezonie wystartował łącznie w siedmiu meczach. W 30 biegach zanotował 8 zwycięstw. Jego średnia meczowa jest na poziomie siedmiu punktów.
video

Młodzieżowcy Ostrovii w ocenie. Stać ich na więcej. Chcą więcej

- Ciężki jest ten sezon - mówi Kamil Nowacki, młodzieżowiec MDM Komputery TŻ Ostrovia. Jego klubowy kolega Marcel Studziński dodaje: - Spodziewałem się, że będzie inaczej, a jest góra dół, góra dół. Meczowa średnia obu juniorów ostrowskiej drużyny jest na poziomie trzech punktów. Na drugoligowych torach najskuteczniejszym młodzieżowcem jest Szymon Szlauderbach. Za zawodnikiem Unii Kolejarza Rawicz znajduje się jego kolega klubowy Wiktor Trofimow. Trzeci w gronie juniorów jest Arkadiusz Potoniec ze Stali Rzeszów. Nowacki zajmuje w tej klasyfikacji 4 miejsce. Studziński jest na 6 pozycji. - Ja od nich wymagam jeszcze więcej. Oni sami wiedzą, że stać ich na więcej. Pracujemy dużo i liczę, że w kolejnych meczach pokażą się z jeszcze lepszej strony - podkreśla Mariusz Staszewski, trener ostrowian.
video

Suchecki szybki i skuteczny. Ciężka praca dała efekty

- Widać, że złapał formę. Czuje każdy motocykl. Na trening przyjeżdża i jedzie na motocyklu, którego nie używał przez dwa lata. To mu w niczym nie przeszkadza. Jest szybki - mówi Mariusz Staszewski, trener MDM Komputery TŻ Ostrovia, oceniający aktualną dyspozycję Zbigniewa Sucheckiego. W meczu z Kolejarzem Opole zdobył 12 punktów, notując trzy zwycięstwa na swoim koncie. Suchecki jest nie tylko szybki na dystansie. Widać, że sporo czasu poświęcił na pracę nad startami. Teraz spod taśmy wyjeżdża bardzo dobrze. - Rzeczywiście pracowałem ciężko i teraz są tego efekty - mówi nam 32-letni zawodnik. Pełna rozmowa w materiale video.
video

Gafurow w słabszej formie? Są problemy?

Ostatnie ligowe mecze nie są najbardziej udane dla Renata Gafurowa. W Bydgoszczy w pojedynku z tamtejszą Polonią zanotował trzy wykluczenia, zdobywając jedynie pięć punktów. W niedzielnym spotkaniu z Kolejarzem Opole wywalczył sześć ,,oczek". Dorobek byłby bardziej okazały, ale Rosjanin zanotował defekt na prowadzeniu. - Nie ma mowy o kryzysie. O Renata jestem spokojny. To jest klasowy zawodnik, co udowodnił w wielu meczach - podkreśla Mariusz Staszewski, trener ostrowskiej drużyny. Sam zawodnik w rozmowie z naszym portalem przyznaje: - Jest jakiś trudny moment, ale trzeba dalej ciężko pracować, żeby wrócić do tego, co było wcześniej. Trzeba przede wszystkim szukać prędkości.
video

Powiało grozą po defekcie Gafurowa

W niedzielnym meczu MDM Komputery TŻ Ostrovia z Kolejarzem Opole, nie brakowało ciekawych wyścigów. Była też groźna sytuacja w 10 biegu. Po starcie i dobrym rozegraniu pierwszego łuku na czele mieliśmy dwóch zawodników gospodarzy: Renata Gafurowa i Kamila Brzozowskiego. Na drugiej prostej trzeciego okrążenia rosyjski zawodnik zanotował defekt. Tuż za nim jechali: Kamil Brzozowski i Kevin Woelbert. Zrobiło się gorąco, ale obydwaj potrafili ominąć Gafurowa. Woelbert skorzystał na tym. Na moment wyprzedził Brzozowskiego, ale zawodnik gospodarzy potrafił przeprowadzić skuteczną akcję i wygrać.
video

Stadion Miejski twierdzą dla rywali

Dla żużlowców MDM Komputery TŻ Ostrovia niedzielny sukces nad Kolejarzem Opole jest ósmym zwycięstwem w dziesiątym tegorocznym meczu. Biało-czerwoni mają na koncie 21 punktów i znajdują się na czele drugoligowej tabeli. Wczorajszy sukces jest także dwunastym kolejnym sukcesem dla TŻ Ostrovia w meczu u siebie. Od momentu powstania klubu, zespół trenera Mariusza Staszewskiego nie przegrał żadnego ligowego spotkania na torze Stadionu Miejskiego. Ostrowski tor jest więc twierdzą nie do zdobycia dla rywali. W obecnym sezonie Ostrovia średnio u siebie zdobywa na poziomie 56 punktów.
video

„Awaryjny” Dolny stanął na wysokości zadania

Patryk Dolny w trybie awaryjnym musiał zastąpić w niedzielę w składzie MDM Komputery TŻ Ostrovia nieobecnego Nicolaia Klindta. Dolny o występie w meczu z Kolejarzem Opole dowiedział się tuż przed południem. Do Ostrowa Wielkopolskiego z Piły, gdzie mieszka na co dzień, musiał dotrzeć w ekspresowym tempie. Zdążył W parkingu pojawił się 40 minut przed rozpoczęciem. No i zanotował dobry występ wywalczył osiem punktów. Warto podkreślić, że to był pierwszy mecz w lidze dla Patryka Dolnego po ponad dwóch miesiącach przerwy. Po raz ostatni w lidze jechał w połowie maja w trakcie wyjazdowego pojedynku w Rawiczu. - O godzinie 11.30 dostałem telefon i od razu zabrałem się do pakowania sprzętu. Trzeba było wszystko szybko zorganizować - mówi Patryk Dolny. Więcej w naszym materiale video.
video

Klindt o problemach na lotnisku w Londynie

To nie był szczęśliwy weekend dla Nicolaia Klindta. W sobotę odwołany został mecz angielskiej drużyny duńskiego zawodnika. W niedzielę lider MDM Komputery TŻ Ostrovia został pozbawiony szansy na występ w meczu z Kolejarzem Opole. Wszystko przez kilkukrotną zmianę wylotu samolotu z Londynu. Na angielskim lotnisku, w oczekiwaniu na odpowiedni lot, spędził kilka godzin. Ostatecznie w Poznaniu duński żużlowiec pojawił się dopiero przed godziną 16. Przyjechał do Ostrowa Wielkopolskiego, ale nie zdążył zobaczyć żadnego z wyścigów. Pojawił się na Stadionie Miejskim tuż po zakończeniu meczu. - Jestem wściekły - powiedział nam Nicolai Klindt. Pełna rozmowa Duńczykiem w materiale video.