Brakuje nieco ponad 200 tys. Zbiórka dla Marcelka na ostatniej prostej!

1
To niesamowite w jak szybkim tempie udało się uzbierać niemal całą kwotę, która uratuje życie małemu Marcelkowi z Krotoszyna. Zbiórka wystartowała 18 grudnia i w nieco ponad dwa tygodnie udało się uzbierać blisko 3,5 miliona złotych. Zbiórka pieniędzy jest już na ostatniej prostej, a Marcel i jego rodzice są coraz bliżej upragnionego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, który ma uratować życie chłopca.

U małego Marcela w wieku zaledwie siedmiu miesięcy zdiagnozowano guza mózgu Medulloblastoma. W Polsce nie ma szans na jego wyleczenie. Drzwi nadziei otworzyły się w Stanach Zjednoczonych, gdzie lekarze zakwalifikowali chłopca do leczenia. Miejsce już na niego czeka, ale zażądano kwoty 900 tysięcy dolarów, co daje ponad 3,6 miliona złotych.

W momencie publikacji tego artykułu na koncie zbiórki widnieje kwota ponad 3,4 mln złotych, czyli 93%. Do pełni szczęścia pozostało nieco ponad 240 tysięcy złotych.

>>STRONA ZBIÓRKI DLA MARCELA<<

Zaangażowanie krotoszyńskiej społeczności, ale także tych z poza regionu wywołuje u rodziców Marcelka łzy wzruszenia. – Oni już teraz są dla nas jak rodzina. Chcemy im bardzo podziękować – mówi Karolina Brent, mama Marcelka.

Mobilizacja ludzi przerosła oczekiwania rodziców chłopca, a pieniędzy przybywa w ekspresowym tempie. Na konto zbiórki potrafi wpłynąć nawet ponad 100 tysięcy złotych dziennie. Jeszcze 30 stycznia informowaliśmy, że do końca brakuje ponad 1,5 miliona. Teraz jest to jedynie 240 tysięcy. Maksymalnie do 19 stycznia rodzice muszą wpłacić pieniądze na podjęcie odpowiedniego leczenia.

Każdy kto jest w stanie pomóc niech śledzi przebieg zbiórki i dorzuci choćby kilka złotych na portalu siepomaga.pl.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. Drodzy ludzie, to co robicie dla Marcelka jest niesamowite. 😊 Jesteście wielcy, dzięki Wam, Marcelek będzie prawidłowo się rozwijał i to dzięki Wam będzie najszcześliwszym Aniołkiem na świecie. Tak 3majcie. Zbiórka dalej trwa, więc nie poddawajcie się.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick