DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Żona rodziła, a on dachował w rowie. Niezwykły wypadek w Koźminie

Zostawił auto w rowie, pojechał innym do żony. Niezwykłe zdarzenie w gminie Koźmin.

fot. OSP Koźmin

Poważne zdarzenie na drodze, na szczęście bez ofiar. We wtorek wieczorem w Nowej Obrze w gminie Koźmin Wielkopolski kierowca zjechał na pobocze i do rowu. Potem zostawił auto i odjechał innym samochodem. Świadkowie wezwali policję i straż pożarną.

– Wieczorem policjanci z komendy w Krotoszynie zostali powiadomieni o nietypowym wypadku, do którego doszło w Nowej Obrze. Na miejscu okazało się, że kierowca samochodem marki Volkswagen Passat z niewiadomych przyczyn zjechał na pobocze i dachował w rowie. Jeszcze zanim przyjechał patrol z miejsca wypadku zabrało go inne auto. Funkcjonariusze na podstawie baz danych ustalili właściciela pojazdu i skontaktowali się z nim telefonicznie. Mężczyzna wyjaśnił, że spieszył się do żony, która rodziła w szpitalu, w trakcie jazdy stracił panowanie nad pojazdem. Kierowca zgłosił się następnego dnia do komisariatu w Koźminie – okazał się nim 34-letni mieszkaniec powiatu jarocińskiego – mówi Piotr Szczepaniak, oficer prasowy policji w Krotoszynie.

Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie i porządku w ruchu drogowym.

 

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz