
Dochodzenie z tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Kępnie. Policjanci tamtej jednostki zatrzymali dwie osoby w wieku 41 i 30 lat, które podejrzane są o udział w procederze związanym z masowym wyłudzaniem paliwa. Szkodę poniosła jedna ze spółek transportowych.
— Zarzuty w tej sprawie usłyszał były już dyrektor do spraw transportu tej spółki. Przez rok – od sierpnia 2025 do sierpnia 2026 – zrobił sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Naraził firmę na straty w wysokości ponad 620 tysięcy złotych. Jak ustalono w trakcie dochodzenia działał w porozumieniu z inną osobą, dzieląc się z nią zyskami. Wykorzystując swoje stanowisko dyrektora transportu oraz administracyjny dostęp do systemu obsługi kart paliwowych mężczyzna wyrabiał dodatkowe karty paliwowe. Karty te były przypisane do autentycznych pojazdów firmy. Współpracujący z nim 30-latek masowo tankował paliwo do zbiorników wielkogabarytowych, podczas gdy pojazdy firmowe, na które wystawione były karty, znajdowały się w tym czasie w zupełnie innych miejscach. Aby ukryć przestępstwo, objęty zarzutem dyrektor fałszował następnie dane w wewnętrznym systemie spółki, zmieniając oznaczenia pojazdów. Skradziony olej napędowy był następnie odsprzedawany kolejnym, nieustalonym dotąd osobom. Takich tankowań wykonano 3956 – mówi Maciej Meler z prokuratury okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Postępowanie jest w toku. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Obu mężczyznom grozi do 10 lat więzienia.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz