Zmiany na poczcie. Statystycznie rodzina zapłaci o 9 zł więcej

7
źródło: Poczta Polska
Od 1 kwietnia obowiązuje nowy cennik usług Poczty Polskiej. Za niektóre usługi zapłacimy mniej, a w związku z innymi będzie trzeba głębiej sięgnąć do kieszeni. Jak szacują przedstawiciele spółki, "statystyczne gospodarstwo domowe obecnie wydaje na usługi pocztowe 70,87 zł rocznie, po zmianach będzie to 79,92 zł".

Poczta Polska wprowadziła nowy cennik usług i zmniejsza o połowę pozycje w nim zawarte. Z 12 go 6. – Przed wprowadzeniem zmian przeprowadziliśmy dokładne badania wśród klientów Poczty Polskiej, którzy w zdecydowanej większości uznali nowe rozwiązanie za lepsze od dotychczasowego. Nowy cennik będzie prostszy, bardziej przejrzysty i bardziej intuicyjny dla klientów. Pakując przesyłkę klienci będą wiedzieć, do jakiego formatu zostanie zakwalifikowana i jak zostanie wyceniona przez pocztę ich paczka – wyjaśnia Justyna Siwek, rzeczniczka prasowy Poczty Polskiej.

Jedną z największych zmian są wprowadzone z początkiem kwietnia trzy formaty listów: S (koperta A5), M (koperta A4) oraz L (koperta większa niż A4). Najlżejszy list może ważyć maksymalnie 0,5 kg, a najcięższy – 2 kg.

Poczta Polska chwali się, że to najpoważniejsze zmiany wprowadzone po 1989 roku. Za nimi idzie jednak zmiana cen. „Statystyczne gospodarstwo domowe obecnie wydaje na usługi pocztowe 70,87 zł rocznie, po zmianach będzie to 79,92 zł” – informuje rzeczniczka. Stanieją natomiast tzw. listy wartościowe, a więc takie, których zawartość jest zadeklarowana wartością. Podwyżki niektórych cen Justyna Siwek tłumaczy następująco: – Ponosi wysokie koszty utrzymania sieci placówek i logistyki, ich wzrost poprzekłada się na wzrost cen, w przeciwnym wypadku świadczenie usług przestanie być rentowne.

Jak informuje Poczta Polska, ostatnia zmiana cen listów została wprowadzona w 2017 roku. Koszt wysłania paczki oraz listów zagranicznych pozostają bez zmian.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. A może Poczta Polska zajęła by się lepszą organizacją pracy listonoszy i urzędów pocztowych, a nie podwyżką cen za „usługi” i handlem gazetkami, książkami, bibelotami, ….
    Jaki sens ma dostarczanie paczek i przesyłek poleconych przed 15/16, skoro listonosze wiedzą, gdzie nie zastaną nikogo? W takim przypadku nie dziwię się im, że zostawiają paczki, a zabierają już często wypisane awizo. Po co wozić kilogramy w tę i z powrotem.
    Ale ciągła kolejka w Urzędzie przy dworcu przy odbiorze to też zła organizacja pracy. Są trzy okienka, mogły by pracować trzy osoby. Paczki mogłyby być lepiej posortowane …. Ale co tam. Przecież to PP, i państwowe. Co z tego, że klient płaci za dostarczenie przesyłki pod wskazany adres 🙁

  2. Racja. Poczta Raszków = List do mnie był kiedyś zostawiony w pobliskim sklepie spożywczym. Jak bym nie poszła na zakupy to do dzisiaj bym nie wiedziała że go tam zostawili.

  3. U mnie listonosz jest na tyle leniwy aby wejść na 3 piętro, że pomimo tego , że jestem w domu,nawet nie dzwoni domofonem tylko wrzuca awizo do skrzynki.

  4. Jest w tym wszystkim jeden mały knyf. Do tej pory obowiązywały dwa formaty: A i B. Format B to ten którego wysokość przekraczała 2cm i kosztował około 11zł. Teraz zarówno S jak i M nie mogą przekraczać 2cm więc zastanówcie się czy na pewno klient na tym dobrze wyjdzie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick