Zmiana pokoleniowa w Astrze Krotoszyn? Dariusz Reyer myśli o emeryturze

0
Dariusz Reyer, piłkarz Astry Krotoszyn, a wcześniej m.in. ŁKS-u Łódź i Ostrovii 1909 był gościem ostatniego odcinka magazynu Trzecia Połowa. Rozmowa dotyczyła m.in. jego piłkarskiej przeszłości oraz tego, jak długo zamierza jeszcze grać, tym bardziej, że po piętach depcze mu już jego syn, który także gra w Astrze.

– Trzeba pomału kończyć, bo młodzi chłopacy gonią, a poza tym ciągle weekendy są zajęte, a trzeba poświęcić też czas rodzinie – powiedział Dariusz Reyer, piłkarz Astry Krotoszyn w ostatnim odcinku magazynku Trzecia Połowa. Zawodnik, który rozpoczynał piłkarską karierę w Krotoszynie, tam chce ją także zakończyć. Mimo 40 lat na karku, ciągle jest ważną postacią w zespole nie tylko ze względu na doświadczenie zdobyte w wyższych ligach, ale także przez to, że młodzież w wieku 15-18 lat nie garnie się do gry w piłkę na tym poziomie rozgrywek. – Tej młodzieży brakuje nie tylko w Krotoszynie, ale w całym regionie. Trzeba przyznać, że piłka na tym terenie stoi na niskim poziomie, a mimo tego i tak nie ma gdzie ich szukać – dodał.

Niewiele wskazuje jednak na to, że nazwisko “Reyer” zniknie z piłkarskiej mapy. Wręcz przeciwnie. Na boisko już kilka razy, oprócz Dariusza, wybiegł także jego syn, który także gra na środku obrony. Na razie jednak musi walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick