
Podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej, dyskusja na temat aquaparku trwała w najlepsze. Wniosek formalny o jej zamknięcie zgłosił radny Andrzej Kornaszewski. Zgodnie ze statutem miasta, przewodniczący ma w obowiązku taki wniosek poddać głosowaniu. Swój wniosek chciał również złożyć radny Korzeniewski. – Pan nie składa wniosku formalnego tylko wniosek przeciwny – kierował w stronę radnego przewodniczący Jakub Paduch. – Ja też składam wniosek formalny. To jest bardzo ważna kwestia dla mieszkańców. Odbyły się konsultacje społeczne w naszym mieście, mieszkańcy czekają na zdanie, które wyrażą wszyscy radni, również ci, którzy nie są w większości Koalicji Obywatelskiej. Państwo chcą poraz kolejny zamknąć dyskusję wbrew mieszkańcom, wbrew radnym i zrobić po swojemu – odpowiedział radny Korzeniewski.
Na te słowa odpowiedział przewodniczący, który dość dosadnie nazwał decyzje radnych. – Zaczynacie mnie tak po ludzku, szczerze irytować. Zachowujecie się jak dzieci, które czekają do ostatniego momentu w dyskusji żeby moje było na wierzchu. Zamiast kliknąć ten przycisk na samym początku dyskusji żeby powiedzieć to, co macie do powiedzenia, to wyczekujecie momentu żeby budować sobie narrację.
Monolog przewodniczącego próbował przerwać radny Korzeniewski. W tym momencie Paduch zwrócił się z prośbą o wyłączenie mikrofonu radnemu z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Dzień po sesji radny Korzeniewski opublikował w swoich mediach społecznościowych materiał wideo, w którym poinformował o złożeniu wniosku o zmianę statutu miasta. – Dlaczego? Bo po tym, co wydarzyło się wczoraj podczas debaty o aquaparku, taka zmiana jest potrzebna. Po wypowiedziach radnych Koalicji Obywatelskiej złożono wniosek o zamknięcie dyskusji przez co inni radni nie mogli już przedstawić swoich argumentów. Chcemy wprowadzić prostą zasadę: jeżeli radny zapisał się do głosu przed wnioskiem o zakończeniu dyskusji, ma prawo się wypowiedzieć. Rada Miejska ma być miejscem debaty, a nie jej zamykania wtedy, kiedy nie wszystkim dano możliwość zabrania głosu. Demokracja to nie tylko prawo większości do głosowania, to również prawo innych do zabrania głosu.
Jakub Paduch odniósł się do materiału radnego w rozmowie telefonicznej i przekazał, że prace nad zmianą statutu miasta trwają już od kilku miesięcy. – Komisja prowadzi pracę nad nowym statutem miasta, w którym ja osobiście będę chciał faktycznie doprecyzować te postanowienia, które dotyczą sposobu prowadzenia sesji i dyskusji na tej sesji, bo dzisiaj statut jest jednoznaczny (…) Natomiast ja osobiście uważam, że takim rozwiązaniem, które by pozwoliło z jednej strony zdynamizować dyskusję na posiedzeniach, a z drugiej strony ograniczyłoby ryzyko, że któraś ze stron w radzie zostanie bez swojego głosu, który wybrzmiał, to ja osobiście wolałbym podzielić tę dyskusję na kilka części, czyli w pierwszej kolejności na przykład kluby przedstawiają swoje stanowiska w danej sprawie i dopiero później przechodzimy do jakiejś dyskusji indywidualnej, którą dzisiaj znamy z posiedzeń.
Wniosek złożony przed radnego Korzeniewskiego ma rozpatrzony w toku całości prac nad nowym statutem, które – najprawdopodobniej – zakończą się do końca roku kalendarzowego.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz