Wytną dąb, który ktoś wcześniej podpalił od środka. Powodów jest więcej [ZDJĘCIA]

0
Fot. UMiG Pleszew
Wracamy do tematu pleszewskiego dębu, o którym pisaliśmy pod koniec stycznia. Wówczas poinformowaliśmy na łamach wlkp24.info, że nieznany sprawca podłożył wewnątrz ogień, w wyniku czego drzewo zaczęło się wypalać od środka. Zdarzenie miało miejsce w noc sylwestrową. Drzewo w teorii udało się uratować, ale ekspertyza wykazała, że szkody są ogromne i zalecane jest usunięcie dębu.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Ktoś spalił drzewo od środka. Czy to początek większych problemów?

Po nagłośnieniu sprawy i zgłoszeniu jej na policję, w Internecie pojawiło się wiele komentarzy na ten temat. Mieszkańcy byli oburzeni faktem, że ktoś wpadł na taki pomysł i wyrządził nieodwracalne straty. Urzędnicy zlecili ekspertyzę dendrologiczną, aby dowiedzieć się, w jakim stanie jest drzewo rosnące w Parku Miejskim i czy będzie je można uratować.

W ramach zlecenia przygotowano:

  • ocenę wizualną uszkodzeń, wad budowy, ubytków oraz cech drzewa mających wpływ na kondycję i stabilność,
  • ocenę witalności drzewa (skala Roloffa),
  • bezinwazyjne badanie stanu pnia z wykorzystaniem sonicznego tomografu komputerowego,
  • wytyczne do dalszego postępowania z drzewem.
Fot. UMiG Pleszew

Arkadiusz Mroziński, rzeczoznawca w zakresie dendrologii, ochrony i uprawy drzew stwierdził, że badanie tomografem sonicznym wykazało rozległy ubytek drewna pnia we wszystkich przekrojach. W wynikach ekspertyzy czytamy również, że “główne konary z rozległymi podłużnymi martwicami przechodzącymi w głębokie ubytki rynnowe. Na brzegach ubytków przyrasta tkanka przyranna (wałki kalusowe). Wyraźnie osłabiona witalność (faza 2 w skali Roloffa). Nie widać cech naturalnego wycofywania korony – brak pędów juwenilnych w niższych partiach korony co wskazuje, że korona znajduje się w fazie zamierania”.

Dendrolog wskazał we wnioskach, że “ze względu na rozległy ubytek w pniu, niski współczynnik statyki oraz krytycznie zły stan korony, drzewo zakwalifikowano do najwyższej klasy ryzyka w klasyfikacji FRC (D – ryzyko bardzo wysokie)”. To oznacza, że stan dębu nie pozwala na zachowanie go w bezpiecznym stanie. Dodatkowe zagrożenie stanowi fakt, że drzewo rośnie w sąsiedztwie placu zabaw oraz intensywnie użytkowanych alejek.

W związku z tym burmistrz podjął decyzję o wycięciu drzewa, które ma nastąpić 19 marca.

PEŁNY OPIS EKSPERTYZY ZNAJDZIESZ POD TYM LINKIEM

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick