Wycinają drzewa wisząc na linach [ZDJĘCIA]

1
Fot. UM Jarocin
Zawieszeni na linach w koronach drzew, kilkanaście metrów nad ziemią. Taki widok mogli dostrzec mieszkańcy Jarocina przechodzący przez Park Radolińskich lub w jego sąsiedztwie. Sylwetki widziane wśród gałęzi to arboryści, którzy pielęgnowali je w trudno dostępnych miejscach.

Wykorzystywanie technik alpejskich na terenach nizinnych należy do rzadkości. Chyba, że mowa o parkach, w których praca na wysokościach przy pomocy lin jest regularnie spotykana. W Jarocinie to jednak nowość, bo przez ostatnie dziesięciolecia nikt szczególnie drzewostanem się nie zajmował. Zmieniło się to kilka lat temu, kiedy rozpoczęto rewitalizację tego historycznego obszaru.

ZOBACZ: Kopali dziury sprężonym powietrzem, żeby nie uszkodzić korzeni

W maju 2020 roku, kiedy nadzór nad bieżącym utrzymaniem Parku Radlińskich przejął referat zieleni miejskiej, w pierwszej kolejności dokonano przeglądu drzewostanu. Rezultat był taki, że sklasyfikowano aż 102 drzewa jako suche i zagrażające bezpieczeństwu. Należało je usunąć. Ustalono także, że niezbędne będzie przeprowadzenie prac pielęgnacyjnych polegających na usunięciu posuszu drzew w obrębie ciągów komunikacyjnych, polan, parkingów i boisk sportowych sąsiadujących z parkiem. Zostały wykonane po otrzymaniu zgody od konserwatora zabytków.

Praca arborystów polega na tzw. cięciu sekcyjnym. Dlatego są nazywani „chirurgami drzew”. Aby nie tworzyć zagrożenia, odcinają fragmenty gałęzi i konarów, a następnie opuszczają je na ziemię za pomocą lin. To istotny element ich pracy, ponieważ ścinka sekcyjna drzew z wykorzystaniem podnośnika koszowego jest możliwa wyłącznie nad parkingami. W obszarze bardziej zadrzewionym nie ma możliwości, aby taki pojazd dojechał do każdego miejsca.

CZYTAJ: Skóra, głowa i racice dzika w Parku Radolińskich w Jarocinie

Koszt prac wyniósł ponad 212 tys. zł z czego 128,5 tys. zł pochłonęła pielęgnacja drzew. Prace tego rodzaju jeszcze się nie zakończyły. Potrwają do 14 grudnia, a usuwanie drzew wraz z frezowaniem pni zakończy się tuż przed świętami Bożego Narodzenia – 21 grudnia.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick