Wraca nauka zdalna. Na jak długo?

11
Fot. konferencja prasowa Ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka (z prawej) oraz Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczki / fot. twitter.com/MEIN_GOV_PL
Od czwartku 27 stycznia uczniowie będą ponownie uczyć się zdalnie. Edukacja w tej formie powraca w związku z piątą falą pandemii koronawirusa. Wprowadzenie tej formy edukacji ogłosił we wtorek podczas konferencji prasowej minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

To już pewne. Uczniowie ponownie będą uczyć się w trybie zdalnym. Powrót do nauki w tej formy nauczania to odpowiedź ministerstwa na rosnącą liczbę zachorowań na wariant Omikron koronawirusa. Wysoce zaraźliwa odmiana choroby, która doprowadziła do ogłoszenia przez WHO pandemii, wpływa nie tylko na funkcjonowanie firm oraz różnego rodzaju instytucji w tym urzędów, ale także na edukację.

Wraca nauka zdalna, ale nie dla wszystkich

Uczniowie klas I – IV, a także dzieci uczęszczające do przedszkoli będą nadal prowadzić edukację stacjonarną. Nauka zdalna obejmie starsze osoby – te z klas V – VIII szkół podstawowych oraz uczniów szkół ponadpodstawowych. Decyzję o tym, w jakiej formie będzie kontynuowana nauka na studiach, mają podjąć rektorzy poszczególnych uczelni.

– Wsłuchując się w apele i głos służb sanitarnych, analizując dane z wczoraj i z dziś, musieliśmy podjąć decyzję o ograniczeniu nauki stacjonarnej i wprowadzeniu nauki zdalnej do końca ferii zimowych. Jutro będzie podpisane rozporządzenie w tej sprawie. Decyzja dotycząca wprowadzenia nauki zdalnej jest podyktowana wzrastającą liczbą przypadków zachorowań na koronawirusa – zakomunikował podczas konferencji prasowej zwołanej we wtorek w Sejmie minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Przy podejmowaniu decyzji o formie dalszego nauczania w roku szkolnym 2021/22 resort wziął pod uwagę sytuację maturzystów i fakt, że do egzaminu dojrzałości pozostały raptem trzy miesiące. – W okresie nauki zdalnej będą mogły odbywać się w szkołach konsultacje indywidualne i grupowe dla maturzystów. Szkoły specjalne same będą decydować wraz z rodzicami, czy będą kontynuować naukę stacjonarną, czy też przechodzą na naukę zdalną – podkreślił.

Zapowiedział też, że w czasie zdalnej edukacji pozostaną otwarte bursy szkolne i będzie możliwość kontynuowania praktycznej nauki zawodu.

Do kiedy zdalna nauka?

Ferie zimowe to dwutygodniowy odpoczynek od nauki dla uczniów, który w tym roku został podzielony na cztery okresy:

  • 17-30 stycznia 2022 r. – kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, świętokrzyskie, wielkopolskie,
  • 24 stycznia – 6 lutego 2022 r. – podlaskie, warmińsko-mazurskie,
  • 31 stycznia – 13 lutego 2022 r. – dolnośląskie, mazowieckie, opolskie, zachodniopomorskie,
  • 14-27 lutego 2022 r. – lubelskie, łódzkie, podkarpackie, pomorskie, śląskie.

Oznacza to, że zdalne nauczanie potrwa właśnie do końca lutego. Co dalej? Na to pytanie na razie nie jest znana odpowiedź. Zapewne będzie zależeć o sytuacji epidemicznej w kraju.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

11 KOMENTARZE

  1. 11
    10

    Przypominam, że w urzędach też do końca lutego obowiązkowa zdalna. Pytam wiec pracowników co sądzicie. Pytanie do osób pracujących w lokalnych urzędach czy to centralnych czy też samorządowych. Czy nasi włodarze zdecydują się wprowadzić pracę zdalna puki ma to jakiś sens czy beda czekać aż 40% z nas sie rozchoruje i pójdzie na L4? Wtedy zaczną sie nerwowe ruchy wprowadza zdalna ale z takim nieprzygotowaniem i brakami w kadrach nasze usługi dla społeczeństwa i tak nie beda wykonywane dobrze. Biura prasowe i trolle włodarzy proszę nie pisać. Może wypowie się lud pracujący.

    • 7
      3

      Wypowiem się jako urzędnik z Urzędu Miasta, Caryca na dniach się zdecyduje, już robi się za późno i chyba to widzi. Będzie pół na pół zmianowo.

    • 8
      2

      Skoro piszemy pseudonimami władyków to u Złotoustego w Starostwie nie jest planowana zdalna mamy siedzieć i się zarażać. Choć Starosta zawsze ogląda się na to co zrobi Prezydent wiec jeśli wprowadzą w miejskim to pewnie i u nas… nie pamiętam sytuacji by Rajski zrobił coś wcześniej niż miasto.

    • Nie przesadzajmy. Panie w marketach pracują całą pandemię i nikt ich na pracę zdalną nie wysyła. A przepływ ludzi jest tam nieporównywalnie większy, niż w urzędach. A w Urzędach też załatwia się sprawy mieszkańców i nie bardzo da się to robić w domu.
      Jak na urzędnika, to jednak wiedzy mało, bo:
      a) pUki pisze się przez ó – to wypadałoby wiedzieć;
      b) rozporządzenie dotyczące pracy zdalnej nie mówi o obowiązku pracy zdalnej, tylko poleca pracę zdalną z zastrzeżeniami jednak – polecam przeczytać.

  2. 8
    12

    Szkoda że nie biorą pod uwagę wszystkich reszty pracujących 1-4 i przedszkoli.W przedszkolach jest wylęgarnia wirusów a dzieci z katarem dla rodzica to całoroczna alergia.Niech wprowadzą chociaż raz w tygodniu test obowiązkowy dla dzieci w tym przedziale.Z drugiej strony jak nadal tak będzie reszta traktowana to nie będzie miał kto pracować.Wszyscy będą na L4

    • 15
      10

      Bo one są na początku nauki i powinny ja kontynuować, żeby zacząć się oswajać z wiedzą, a nie od początku siedzieć przed PC i „rozwiązywać karty pracy”. Od nauczania dzieci są nauczyciele, a nie rodzice. Nauczyciel bierze normalna pensje, a przy zdalnym nauczaniu w.klasavh 1-3 jego praca dzienna trwa 3min – wyślę karty pracy i tyle. To jest chore.

  3. 13
    1

    Bo mniejsze dzieci muszą się czegoś nauczyć. I tak będziemy żyć z gł@bami za kilka lat. A w jaki sposób te dzieci mają mieć naukę zdalną?

  4. 2
    1

    To dzieci do 4 klasy nie mają prawa się zarazić to fajne. One mogą chodzić do szkoły, a te starsze, które niejednokrotnie maja zdecydowanie większą odporność mają siedzieć w domu, przed głupimi komputerami , niszczyć wzrok, kręgosłup, bez jakiegokolwiek wyjścia na dwór. A WF to juz teraz jest niepotrzebny w szkołach i dzieciom w ogóle. Zobaczycie to pokolenie dzieci za jakiś czas nie tylko że będzie niedouczone w życiu dorosłym, ale także z innymi problemami psychicznymi itp. Brak kontaktu z rówieśnikami , z nauczycielem, to się odbije na przyszłym zdrowiu!! Ale ministra to nie obchodzi , wyszło mu 35 tys zakażeń , tyle co chciał , to robi zdalną . Wychodzi po porostu to , co pan min niezdrowia sobie zaplanuje.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick