“Witaj, majowa jutrzenko”. 228 lat temu uchwalono Konstytucję 3 Maja

1
Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Pierwsza w Europie i druga na świecie. Konstytucja 3 Maja uchwalona przez polskich posłów zapoczątkowała nowy rozdział w historii państwa i była próbą ratowania go przed upadkiem. Choć kojarzy nam się z nowoczesnością i wielkimi zmianami, nie ustrzegła nas przed trzecim rozbiorem Polski i zniknięciem naszego kraju z map na 123 lata.

Liczne wojny toczone przez naszych sąsiadów oraz ich wewnętrzne problemy, stworzyły przestrzeń dla reformatorów chcących zmienić funkcjonowanie I Rzeczpospolitej. Tak narodził się pomysł stworzenia Konstytucji. Sejm Czteroletni wyłonił specjalny organ, którego zadaniem było opracowanie projektu reformy kraju. Na jej czele stanął biskup kamieniecki Adam Stanisław Krasiński.

W opracowanie potrzebnych aktów zaangażowanych było wiele osób, choć nie brakowało przeciwników pomysłu wprowadzenia gruntownej reformy państwa. Stąd pomysł, aby przyspieszyć o dwa dni obrady nad przyjęciem Konstytucji. Przesunięto je z 5 na 3 maja w obawie przed interwencją zbrojną stronnictwa moskiewskiego, a także korzystając z faktu, że oponenci nie zdążyli wrócić jeszcze z przerwy wielkanocnej.

Obrady nad najważniejszym w I Rzeczpospolitej dokumentem toczyły się w warunkach zamachu stanu, a budynek, w którym zgromadzili się posłowie, był pilnowany przez oddziały wojskowe pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego. Choć posłów i senatorów było około 500, tego dnia w obradach wzięło udział 182 z czego 72 było przeciwnych zapisom projektu.

7 maja marszałkowie sejmowi wydali uniwersał, ogłaszający uchwalenie konstytucji. Powstał także dokument będący formą protestu przeciwko uchwaleniu Konstytucji. Podpisało go 28 posłów, z których część później się wycofała.

Rewolucyjny jak na tamte czasy plan zmian zapisanych w tym dokumencie, nie ochronił Polski przed zaborcami, którzy w 1795 roku dopełnili dzieła, dokonując trzeciego rozbioru. I Rzeczpospolita przestała istnieć na 123 lata. Odzyskała niepodległość dopiero w 1918 roku.

 

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick