Większość radnych za przeniesieniem SP4 na ul. Waryńskiego

17
Budynek Szkoły Podstawowej nr 4 w Ostrowie Wielkopolskim przy ul. Królowej Jadwigi / screen z Google Street View
Minimalną większością głosów przeszła uchwała dotycząca zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 4 im. Królowej Jadwigi przy ulicy Królowej Jadwigi 3 w Ostrowie Wielkopolskim poprzez zmianę siedziby. Głosowanie poprzedziła dyskusja nad zasadnością takiego rozwiązania. Każda ze stron w radzie prezentowała odmienne poglądy, choć co do jednego wszyscy byli zgodni - trzeba przeprowadzić zmiany, stawiając na pierwszym miejscu dobro dzieci.

Wiceprezydent Sebastian Górski przekonywał, że to jedyny moment, kiedy można procedować przekształcenie SP4, bo niedawno Spółdzielnia Oświatowa podjęła uchwałę w związku z opuszczeniem budynków szkoły przy ul. Waryńskiego. Pierwotnie stowarzyszenie miało opuścić mury tej placówki w przyszłym roku. – Procedujemy ten projekt w najszybszym możliwym terminie. Gdyby przekształcenie nie doszło do skutku, mamy plan awaryjny – powiedział Górski.

Część radnych z Marzeną Podskarbi z (PiS-u), Marianem Herwichem i Jakubem Paduchem (z PO) na czele przywoływało opinie i obawy rodziców dotyczące przeniesienia siedziby SP4. Część z argumentów odparł Radosław Torzyński reprezentujący Klub Radnych Przyjazne Miasto. Przedstawił przygotowaną przez siebie mapę z zaznaczonymi szkołami na terenie Ostrowa, aby zaprezentować m.in. odległości pomiędzy poszczególnymi placówkami. Miał też inną rzecz do przekazania radnym. – Działanie miasta jest racjonalne. Możemy zaklinać rzeczywistość, że jednym będzie gorzej, a innym lepiej, ale to my wszyscy z naszych pieniędzy utrzymujemy te szkoły. Jeśli nas stać na to, żeby szkoły stały w połowie puste, to możemy to robić. Ale powiem, że nas na to nie stać – zakomunikował.

Mapa szkół na terenie Ostrowa Wielkopolskiego autorstwa radnego Radosława Torzyńskiego

Jego argumenty poparła Joanna Lisiak z tego samego klubu, zwracając się jednocześnie do samorządowych oponentów, którzy nie popierają obecnych działań władz miasta w kwestii oświaty. – Tak często upominacie prezydenta miasta. Dlaczego dziś nie postrzegacie tego działania jako wymiernego finansowo. Utrzymanie dwóch małych szkół jest po prostu nieekonomiczne. Nie jestem orędownikiem tak zwanych molochów, ale wspieram zaprezentowane rozwiązanie – wyjaśniła, podpisując się tym samym pod propozycją przeniesienia SP4 do budynków przy ul. Waryńskiego.

Jednym z krytyków pomysłu władz Ostrowa Wielkopolskiego był Damian Grzeszczyk, który stwierdził, że działania rządzących są spóźnione. – Nie twórzcie nowej rzeczywistości. Dlaczego dzisiaj debatujemy o przeniesieniu szkoły? Ponieważ została wypowiedziana umowa. Ja ją wypowiedziałem? Radna Lisiak sugeruje, że dopiero po decyzji o likwidacji moglibyśmy się tym zająć. Nieprawda. Nową rzeczywistość stara się kreować wiceprezydent Górski. Aby zlikwidować szkołę lub zmienić siedzibę, są potrzebne dwie uchwały. Uchwała intencyjna mogła być podjęta nawet rok temu. Dlaczego jej nie przyjęliśmy? Bo zapomnieliście. Mam daleko idące podejrzenia, że nie zdążycie z całą procedurą, która jest bardzo skomplikowana. Z faktami się nie dyskutuje, a fakty są takie, że zaniedbaliście ten temat, jak zaniedbujecie inne. Jeśli gdzieś wam się noga powinie, wy będziecie za to ponosić odpowiedzialność – powiedział.

Wtórował mu Jakub Paduch, przypominając, że o problemach Spółdzielni Oświatowej było wiadomo od dawna. – Powiedzenie, że jest to zaspany temat nie jest do końca nietrafne – dodał.

Sebastian Górski odpierał zarzuty, tłumacząc, że samorząd dokłada nawet 65% do subwencji oświatowej. Jego zdaniem połączenie szkół pozwoliłoby częściowo zmniejszyć te wydatki. – Właśnie dlatego, że ta decyzja jest trudna, niepokojąca i okupiona niezadowoleniem społecznym, poświęciliśmy niezwykle dużo czasu na kampanię informacyjną, spotykając się z rodzicami i przekazując argumenty merytoryczne. Zdecydowana większość rodziców chce przenieść dzieci do budynków na Waryńskiego, a ci, których dzieci już tam się uczą, chcą, aby tam pozostały – wyjaśnił.

W głosowaniu 12 radnych było za przeniesieniem szkoły i poparło uchwałę intencyjną. Pozostałych 11 wstrzymało się od głosu.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

17 KOMENTARZE

  1. 35
    2

    Wszyscy słyszeli, wszyscy wiedzieli że w spółdzielni jest źle? Czy ktoś z rady miasta sam z siebie zaczął działać w sprawie? Chwała tym, którzy pomagali jak problem był zgłoszony. Do tych co się wstrzymali – w całym mieście huczy jak źle się działo/dzieje w SO. SP nr 4 odmieni to miejsce. Brawa dla tych co głosowali za przeniesieniem 4. Twór na Waryńskiego został ostatecznie zatopiony.

  2. 37
    2

    Jakich mu mamy rajców tym mieście? Doskonale wiedzieli, co się dzieje w SO przy Waryńskiego i nic nie zrobili. O nieprawidłowościach w tej szkole mówiło się od dawna. Lecz najlepiej być głuchym niż reagować albo bać się mentorki z Warszawki. Teraz, kiedy prezydent Klimek podjęła tak poważnie wyzwanie, spada na nią krytyka.?Szanowni radni! To my mieszkańcy Ostrowa wybraliśmy was, abyście stali na straży prawa i pomagali w trudnych sytuacjach! Prawda okazuje się znamienna- nie można na was liczyć! Sprawiedliwości trzeba dochodzić samemu. Wkrótce przekonacie się o skuteczności zwykłych obywateli.

    • 4
      1

      Trzeba było oglądać sesję obserwatorze, to wiedziałbyś, że radni opozycji mieli za złe to, że pani Klimek od roku wiedziała, że szkoła na Waryńskiego będzie zlikwidowana wcześniej, a urząd zaczął działać dopiero w lutym tego roku. Dowód? Jeszcze 12 lutego słyszeliśmy, ze oddziały przedszkolne z SP 4 przeniesione będą do Edukatora. kiedy zaczął się hałas, kiedy radni opozycji zaczęli wskazywać, że w Edukatorze nie ma żadnych warunków dla 3 oddziałów przedszkola, to nagle w tym tygodniu okazało się, że przedszkole zostaje na rok w budynku SP4, a potem zostanie przeniesione na Waryńskiego. Czy tak robi ktoś, kto potrafi przewidywać, kto wcześniej przygotowuje się do takiego posunięcia? To jak, SP4 przenosimy, bo budynek grozi katastrofą? Przedszkole może zostać, bo katastrofa nie grozi już teraz? Widzisz jakąś logikę?

  3. 37
    3

    Brawo Panie Torzyński. Tak należy tłumaczyć – jak krowie na rowie. Oni nic nie rozumieją. Teraz pewna Pani Spółdzielnię oświatową w Warszawie na Nowogrodzkiej otworzy. Ciekawe co na to Prezes? Czy pozwoli łamać Kodeks Pracy?

  4. 28

    Ciekawe czy obecna sekretarka S.O szwagierka byłej pani Prezes S.O. znajdzie prace w Szkole Podstawowej nr 4 , to by była żenada.

  5. 10

    W Sp 4 było jeszcze przedszkole dlaczego taka cisza gdzie ma byc przeniesione to przedszkole?? Czyżby sprawa miała zostać przeprowadzona po cichu i w białych rękawiczkach??

  6. Świetnie , że Pani Dyrektor SP4 ma tak wspaniałe plany edukacyjne tylko pierwszym jej wyzwaniem będzie zintegrowanie środowiska szkolnego. Szkoda, że Pani Dyrektor o tym nic nie wspomniała bo przecież szkoła to nie tylko budynek ale ludzie, którzy ją tworzą .

    • 6
      1

      Pani dyrektor nie wspomniała też o dzieciach o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Nauką chińskiego, współpracą z uczelniami nie da się rozwiązać ich problemów…

  7. 10

    To teraz proponuję przenieść salę sesyjną Miejskiej Rady choćby do Przygodzic i nakazać Radnym dojeżdżać bez diety tak jak dzieciakom do szkoły.

    • Pani Basiu puścić samego pierwszaka autobusem , zwłaszcza w dzisiejszych czasach , pewnie można rowerem ale brak ścieżek rowerowych choćby z Rynku , Kr. Jadwigi i okolicznych ulic na Waryńskiego. A samochód – co jak rodzice biedni lub w pracy , a tu trzeba zawieść i odebrać i oczywiście koszty zarówno samochodem jak i autobusem.

  8. Jaki był sens przeprowadzania naboru uczniów do szkoły na ul. Warynskiego na rok szkolny 2020/2021, skoro wszyscy wiedzieli o likwidacji szkoły???
    Och, zapomniałam, przecież to wszystko dla dobra dzieci…

  9. Jaki był sens przeprowadzania naboru uczniów do szkoły na ul. Warynskiego na rok szkolny 2020/2021, skoro wszyscy wiedzieli o planie likwidacji szkoły???
    Och, zapomniałam, przecież to wszystko dla dobra dzieci…

  10. Pani dyrektor nie wspomniała też o dzieciach o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Nauką chińskiego, współpracą z uczelniami nie da się rozwiązać ich problemów…

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick