Więcej ablacji w ostrowskim szpitalu? Będzie do tego nowa pracownia

0
W szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim powstanie pracownia elektrofizjologii przy oddziale kardiologicznym. W tym miejscu będą przygotowywani pacjenci do ablacji, czyli zabiegu leczącego częstoskurcz serca. Inwestycję zrealizuje powiat ostrowski z własnych środków.

Gdy pięć lat temu powstawał oddział kardiologiczny w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim, nikt nie spodziewał się, że będzie aż tak potrzebny. Rocznie około 2 tysięcy pacjentów poddawanych jest leczeniu czy operacjom, przez ten stół przewinęło się kilka tysięcy osób. – Na tym oddziale przyjmujemy nie tylko pacjentów z powiatu ostrowskiego, ale z powiatów ostrzeszowskiego, kępińskiego, czy nawet dalej – z Poznania czy innych miast Wielkopolski – mówi dyrektor szpitala Dariusz Bierła.

Kilka lat temu ostrowscy kardiologowie przetarli szlaki medycyny i opanowali nowatorskie metody wykonywania ablacji, czyli zabiegu leczącego częstoskurcz serca. Zapadła decyzja, by rozwijać tą gałąź kardiologii i umożliwić jeszcze większej ilości pacjentom ablację. Dziś podpisano umowy na utworzenie pracowni elektrofizjologii.

Remont ruszy lada moment i – mówiąc językiem budowlanym – będzie polegał na przebiciu się przez ścianę między pomieszczeniem zabiegowym a salą operacyjną. Pomiędzy tymi dwoma powstanie właśnie pracownia elektrofizjologii. – Głównie będą to prace tak zwane wykończeniowe w stanie surowym. Zlikwidujemy kilka elementów istniejących pomieszczenia i przebudujemy je według potrzeb inwestora. Dodatkowo sporo prac instalacyjnych i właśnie wspomnianych wykończeniowych – wyjaśnia Stanisław Pułkownik, współwłaściciel firmy wykonującej inwestycję.

Powiat ostrowski w pełni sfinansuje inwestycję z własnych środków. – Kolejna “cegiełka”, którą przeznaczamy na ostrowski szpital to kwota 700 tysięcy złotych z budżetu – mówi Paweł Rajski, starosta powiatu ostrowskiego.

Jeśli prace pójdą zgodnie z planem, jesienią pracownia powinna być gotowa. Jednocześnie zabiegi ablacji cały czas będą wykonywane, pacjenci musieli jedynie liczyć się z obecnością budowlańców na terenie oddziału.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick