żużlowcy Moonfin Magnus Ostrów odjadą ostatni mecz sezonu zasadniczego Metalkas 2. Ekstraligi z Orłem Łódź. Początek spotkania na Stadionie Miejskim o godz. 18:00. Końcowy wynik nie będzie miał większego znaczenia dla układu tabeli przed fazą play-down, ale trenerowi Tomaszowi Gapińskiemu może dać odpowiedź na wiele pytań.

Przegrana Ostrovii w Rybniku zaskoczeniem nie jest, mimo że początek zawodów był obiecujący. Kolejny raz zdecydował dziurawy skład. Bo nawet jeśli Chris Holder zanotował najlepszy mecz w sezonie, to juniorzy pojechali najsłabszy. Kolejny raz na całej linii zawiódł Jakub Krawczyk, które dwa ostatnie spotkania miał obiecujące. Skończyło się zwycięstwem Innpro ROW-u Rybnik 51:39.
Kibice po niedzielnym spotkaniu zastanawiali się nad eksploatowaniem w tych zawodach Pawła Sitka, dla którego ostatniego tygodnie nie są najlepsze. Poobijany junior Moonfin Magnusa Ostrów ma w dodatku całe mnóstwo imprez dodatkowych, stąd pytanie do trenera Tomasza Gapińskiego, czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby oszczędzanie 17-latka, który w Rybniku odjechał cztery biegi.
Sześć biegów w Rybniku odjechał Gleb Czugunow, który miał bardzo dobry początek. W czterech startach wywalczył dziewięć oczek z bonusem, natomiast w dwóch ostatnich mijał linię mety na ostatniej pozycji. Nie jest także tajemnicą, że zawodnik od początku sezonu ma problemy z barkiem. Trener Gapiński zapewnia jednak, że słabsza końcówka nie była efektem urazu.
I teraz podstawowe pytanie, które męczy już nie tylko samego trenera Ostrovii, samych żużlowców czy kibiców drużyny. Jaki przygotować tor na czwartek, na godz. 18:00. Po przegranej z Polonią Piła mogliśmy usłyszeć, że było za twardo, po wpadce ze Stalą Rzeszów, ze był zbyt grząski. We wtorek na miejskim rozegrano szóstą rundę Indywidualnego Pucharu Ekstraligi do lat 19. I tutaj można doszukiwać się odpowiedzi na pytanie – na jakiej nawierzchni pojedziemy w czwartek.
Zwycięstwo w czwartkowym spotkaniu z Orłem Łódź pozwoli dopisać ostrowianom trzy duże punkty do ligowej tabeli. Ale raczej nie zmieni sytuacji drużyny, która teraz będzie czekać na rywala w fazie play-down. O tym zdecyduje piąty zespół po sezonie zasadniczym. Na ten moment jest to Innpro ROW Rybnik.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz