Dwanaście drużyn w najbliższy weekend rozpocznie kolejny sezon Lotto Superligi. Wśród nich Rebud KPR Ostrovia, która znów mierzy wysoko, czyli półfinał mistrzostw Polski. Na dzień dobry – biało-czerwoni zagrają w Opolu z Corotop Gwardią, drużyną wzmocnioną latem, ale z którą ostrowianie mają bardzo dobry bilans. W czteroletniej przygodzie z najwyższą klasą rozgrywkową przegrali z Gwardią tylko raz. Wczoraj rozgrywki w imponującym stylu rozpoczęli wicemistrzowie Polski z Płocka. Wisła pokonała na wyjeździe Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn 46:19.

– Opole było bardzo aktywne w ostatnim czasie na rynku transferowym. Widać, że chcą w tym sezonie jeszcze mocniej naciskać na innych rywali i zrobić krok do przodu. Podchodzimy do tego meczu w pełni skoncentrowani i dobrze przygotowani. Wiemy co mamy robić. W tym tygodniu wszystko sprowadzać będziemy pod przygotowania do tego spotkania. W pierwszej kolejności będziemy jednak spoglądać na siebie, bo wiemy doskonale, że jeśli będziemy grać nasz handball, to trudno będzie nas pokonać. Dlatego musimy patrzeć na swoją grę, dopiero później na zespół z Opola. Zawsze tak jest, zwłaszcza u progu nowego sezonu. Dla tego skupiamy się na naszej grze, a w dalszej kolejności zobaczymy, w którą stronę pójdą nasze przygotowania do tego meczu – mówił po ostatnim meczu sparingowym z Netlandem MKS Kalisz trener Kim Rasmussen.
Ostrowianie nie mogą pochwalić się sprzyjającym terminarzem, zwłaszcza na starcie sezonu. We własnej hali zagrają z Orlen Wisłą Płock oraz Industrią Kielce, a wszystkie wyjazdowe spotkania będą z drużynami, z którymi muszą zbierać punkty. Dlatego tak ważna w tym roku będzie inauguracja sezonu, o czym w materiale wideo poniżej mówi Patryk Marciniak. Dzisiejszy mecz Corotop Gwardia Opole – Rebud KPR Ostrovia o godz. 18:00 w Polsacie Sport 2.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz