DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

LKS Gołuchów problemy kadrowe ma za sobą. Czas na niespodziankę [WIDEO]

LKS Gołuchów bardzo dobrze wszedł w nowy sezon MetaLaser IV Ligi. W pierwszych trzech meczach wywalczyli siedem punktów. Co stało się później? Splot nieszczęśliwych wydarzeń sprawił, że kadra Żubrów została drastycznie uszczuplona i zespół prowadzony przez Dawida Kuczyńskiego przegrał dwa spotkania z rzędu, tracąc kontrolę w drugich połowa. Teraz sytuacja się klaruje, ale przed drużyną z Gołuchowa mecz z liderem, czyli Piastem Kobylnica.

Na inaugurację nowych rozgrywek LKS Gołuchów wygrał na wyjeździe z Huraganem Pobiedziska, później zremisował z Pogonią Nowe Skalmierzyce, żeby w 3. kolejce wygrać w Kościanie 3:1. Później przyszły problemy, przede wszystkim kadrowe, które miały się odbić na wyniku kolejnych gier.

LKS z czołowego miejsca w tabeli spadł na ósmą pozycję. Morale w drużynie spadły, ale teraz ma być już tylko lepiej. Do składu wracają kolejni piłkarze, więc trener Dawid Kuczyński, który od tego sezonu odpowiedzialny jest za grę LKS-u, będzie miał większe pole manewru. Trzeba szybko wrócić na zwycięską ścieżkę.

Na ten moment nie wiemy jaka przyszłość czeka Franciszka Lisa, który czeka na ostateczną diagnozę lekarską. Niestety, wielce prawdopodobne jest, że młody piłkarz pozyskany ze Śląska Wrocław zerwał więzadła krzyżowe, co może wykluczyć go z gry do końca sezonu.

Mocna kadra meczowa będzie języczkiem u wagi w najbliższej kolejce, bowiem do Gołuchowa w sobotę przyjedzie lider MetaLaser IV ligi czyli Piast Kobylnica. Jedyna drużyna, która po pięciu kolejkach może pochwalić się czterema zwycięstwami. Jedyne punkty straciła w rywalizacji z Pogonią Nowe Skalmierzyce. Ale piłkarze LKS-u, nie boją się sobotniego starcia, które rozpocznie się o 14:00.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz