DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Uwaga: hulajnoga. Wciąż za dużo wypadków

Zmieniły się przepisy zaostrzone dla korzystających z hulajnóg, wprowadzono obowiązkowe kaski dla osób do 16. roku życia, a mimo to wypadków ciągle jest sporo.

zdjęcie poglądowe

Statystyki są nieubłagane. Według danych polskiej policji w ubiegłym roku odnotowano 1 158 wypadków na hulajnogach. Od marca br. osoby poniżej 13. roku życia nie mogą kierować hulajnogą elektryczną na drodze publicznej, nawet pod opieką osoby dorosłej (taka możliwość dotyczy wyłącznie strefy zamieszkania). Natomiast od 3 czerwca wprowadzono przepis, zgodnie z którym osoby do 16. roku życia są zobowiązane do korzystania z kasku ochronnego podczas kierowania hulajnogą elektryczną, rowerem lub urządzeniem transportu osobistego. Zaostrzone przepisy trochę poprawiły sytuację, ale nie wszyscy ich przestrzegają. O ile więcej dzieci jeździ w kaskach, to wciąż zdarza się, że wsiadają na hulajnogę w dwie osoby.

– Faktycznie jest dużo więcej osób, które jeżdżą w kaskach zarówno na hulajnogach jak i rowerach. Ta zmiana jest bardzo widoczna na drogach. Oczywiście zawsze apelujemy, by niezależnie od przepisów, dla własnego bezpieczeństwa takie kaski zakładali wszyscy – również dorośli, bo w razie upadku może uratować życie. Jeśli zatrzymamy osobę nieletnią bez kasku, to oczywiście wyciągamy konsekwencje – mówi asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy policji w Ostrowie.

W ubiegłym roku w wypadkach na hulajnogach zginęło w Polsce 11 osób, a ponad 1 000 zostało rannych. Największa grupa poszkodowanych to dzieci w wieku od 7 do 14 lat.

– Nie zauważyliśmy jakiegoś drastycznego spadku pacjentów poszkodowanych w takich wypadkach. Oczywiście więcej dzieci jeździ w kaskach i jeśli dochodzi do wypadku, to trafiają do nas „tylko” ze złamaniem. Ale wiele nadal kasków nie zakłada albo ma je źle dopasowane. Najtrudniejsze są te wypadki, kiedy dzieci uderzają w coś głową. Przy prędkości 40 kilometrów na godzinę upadek i uderzenie w głowę mogą powodować rozległe uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Zdarzało się, że musieliśmy przeprowadzić trepanację czaszki. Hulajnoga elektryczna to jest pewnie fajne urządzenie, ale jeśli się przestrzega przepisów, a konsekwencje z nieprzestrzegania są dotkliwe i egzekwowane – mówi Witold Miaśkiewicz, ordynator oddziału chirurgii dziecięcej w szpitalu w Ostrowie.

Zgodnie z przepisami, aby poruszać się hulajnogą elektryczną od 13. roku życia, należy posiadać kartę rowerową. Użytkownicy są obowiązani korzystać z drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów. Jeżeli takiej drogi nie ma, to mogą jechać po jezdni, ale tylko w sytuacji, gdy maksymalna dopuszczalna prędkość na drodze wynosi nie więcej niż 30 km/h. Jeżeli ten warunek nie jest spełniony, wówczas mogą korzystać z chodnika, ale koniecznie muszą ustąpić pierwszeństwa pieszym i poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz