Ukraińcy nie chcą być ciężarem. Szukają pracy, by zacząć samodzielne życie w Ostrowie

12
Fryzjera, konsultantka banku, czy pracownica sklepu - to tylko niektóre zajęcia, które miały kobiety z Ukrainy przed wybuchem wojny. Teraz, będąc w Ostrowie chcą być samodzielne i zacząć zarabiać własne pieniądze. Nieznajomość polskiego utrudnia poszukiwania, ale nie tracą nadziei.

Obywatele Ukrainy chcą rozpocząć m.in. w Ostrowie Wielkopolskim nowe życia i przede wszystkim, nie chcą być ciężarem dla pomagających im Polaków. – Pracowałam na infolinii największego banku w Ukrainie. Chcę być samodzielna, ale wiadomo, że do tego potrzebna jest znajomość języka. Mam nadzieję, że w końcu uda się ją znaleźć. Nie chcemy być ciężarem dla narodu polskiego, bo przecież oni też pracują i zarabiają na siebie – mówi Olena Teslenko. – Jestem fryzjerką z 25-letnim doświadczeniem. Chcę uniezależnić się od pomocy i dlatego szukam pracy. A tutaj, w Ostrowie Wielkopolskim bardzo mi się podoba. Znalazłam też już mieszkanie, do którego wprowadzę się 1 kwietnia – dodaje Victoria Vtemova.

Na tę chwilę w Powiatowym Urzędzie Pracy w Ostrowie Wielkopolskim zarejestrowały się 42 osoby. To same kobiety. – Nie trzeba się rejestrować, by szukać pracy, ale oczywiście jest to pewna forma wsparcia. Planujemy także kurs języka polskiego dla tych osób. Na naszej stronie internetowej wszystkie oferty pracy są przetłumaczone i można zgłaszać się bezpośrednio do pracodawcy – wyjaśnia Hanna Pawlak-Kornacka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Ostrowie.

W urzędzie można znaleźć takie oferty pracy jak: kosmetolog, technik masażysta, szklarz, pracownik magazynowy, betoniarz, kontroler jakości, kierowca samochodu, lektor języka angielskiego, kelner, pomoc księgowej, stolarz, lekarz. W tej chwili ścieżka zatrudnienia obywateli Ukrainy odbywa się dwutorowo. – Nadal obowiązują oświadczenia i zezwolenia, które są płatne tak, jak przed wybuchem wojny. Od momentu wejścia specustawy jest możliwość zatrudniania w trybie uproszczonym, czyli pracodawca zatrudnia i ma 14 dni na poinformowanie o tym Powiatowy Urząd Pracy – tłumaczy Hanna Pawlak-Kornacka.

Drugą ścieżkę, czyli zawiadomienie po 14 dniach wybrało do tej pory 112 pracodawców. Oświadczeń w starej formie zatrudnienia wpłynęło 1600.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

12 KOMENTARZE

  1. Będą zarabiać A i tak będą ludzie z darami latać. Żeby tylko nie odebrali pracy nam mieszkańcom. Bo jak pracodawca będzie miał korzyści to zacznie nas zwalniać. Tak samo jak wynajęcie mieszkania teraz graniczy z cudem. Nigdy tak nie było. Niby pieniędzy nie mają. A mieszkania wynajmuja.

    • No to zamień się z nimi.Boisz się utraty pracy? Widocznie jesteś kiepskim pracownikiem.

    • Zejdź na ziemię. Są firmy gdzie nie przedłużają umowy bo biorą dotacje na szkolenie nowych pracowników. A ci „dobrzy pracownicy” jeszcze dzielą się na tych normalnych oraz tych co wchodzą szefowi bez wazeliny i są jego „oczami i uszami”. Może należysz do tych drugich?

    • Jak czytam Twój komentarz to mi się słabo robi żenujący opis mam nadzieję że nie będziesz w takiej sytuacji jesteś pusty jak pień a to co piszesz jest głupie i zostawiam tutaj ……….

  2. Jeśli chodzi o pracę dla kobiet to jest mało ofert. Dla mężczyzn były i zawsze będą do wyboru. Wystarczy przejrzeć fb praca ile kobiet poszukuje. Na jedno miejsce setka chętnych. Wiem jak się starałam.

  3. Jestem ciekaw czy dla mieszkańców Ostrowa będzie praca,z jednej z pod Ostrowskich firm już poleciało ponad 100 wypowiedzeń!!!

  4. Praca to jest od 4 tys na rękę wzwyż poniżej to jest zwykły wyzysk prywaciarza polskiego tzw. feudalizmu dziękuję za uwagę

    • W Ostrowie ciężko o pracę z takimi zarobkami. A już tym bardziej jeśli chodzi o kobiety. Większość z nich oferuje najniższą krajową, niestety.

  5. W Ostrowie ciężko o pracę z takimi zarobkami. A już tym bardziej jeśli chodzi o kobiety. Większość z nich oferuje najniższą krajową, niestety.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick