Uczniowie nie mają komputerów do nauki. Ostrowski nauczyciel apeluje o pomoc

35
Fot. Pixabay
Ostrowski nauczyciel i radny miejski Szymon Matyśkiewicz apeluje do firm i osób prywatnych o pomoc w zakupie sprzętu komputerowego dla uczniów. Dzieci i młodzież korzystają czasami w domach z jednego urządzenia. W przypadku, kiedy uczniów jest więcej, prowadzi to do wykluczenia, przez co uczniowie borykają się z problemami.

“Dochodzą do mnie niepokojące informacje, dotyczące braku możliwości odbywania nauczania zdalnego przez młodych mieszkańców naszego miasta. Powodem tego jest brak komputera czy tabletu. Najczęściej jest to związane z wielodzietnością i trudną sytuacją materialną” – mówi Szymon Matyśkiewicz, radny Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego i nauczyciel.

Wykluczenie cyfrowe w jakimkolwiek stopniu może być bardzo odczuwalne i niezwykle bolesne dla dzieci i młodzieży w wieku szkolnym zwłaszcza w okresie pandemii koronawirusa, z którą nasz kraj boryka się już niemal rok. Samorządy w miarę możliwości kupują sprzęt komputerowy, który trafia do szkół, a następnie jest wypożyczany uczniom z przeznaczeniem do zdalnego nauczania. Jak się okazuje, potrzeby są znacznie większe, a sygnały wskazujące na to, że właśnie tak jest, trafiają do nauczycieli.

Stąd pomysł Szymona Matyśkiewicza, aby spróbować temu zaradzić i doposażyć ostrowskich uczniów w niezbędny do nauki sprzęt. “Niekiedy rodziny z kilkorgiem dzieci będących na różnych poziomach nauczania, mają jedno urządzenie wypożyczone ze szkoły. Uczniowie wówczas nie są w stanie jednocześnie uczestniczyć w lekcjach” – wyjaśnia i dodaje, że dziecko w takiej sytuacji czuje się gorsze od rówieśników. “Jako pedagog, ale przede wszystkim jako człowiek, zwracam się do osób, które mogłyby wesprzeć akcję zakupu potrzebnego sprzętu do nauczania zdalnego dla tych dzieci” – apeluje ostrowski nauczyciel.

Osoby, które mogą i chcą pomóc, proszone są o kontakt prywatny z Szymonem Matyśkiewiczem na przykład poprzez Facebooka.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

35 KOMENTARZE

    • 16

      Chorwacja (żeby dzieci słońca zażyły), narty (żeby pojeździły), nowszy samochód (do dowożenia do szkoły oczywiście), czasem jakiś lepszy trunek (za zdrowie dzieci oczywiście) itd…

  1. 48
    4

    Panie Radny z układu rządzącego tym miastem. Proszę wpłynąć na Przyjazne Miasto by przesunięto te pieniądze, które nadzwyczajnym trybem poszły na ulicę Oliwkową (na Pana Pruślinie) na przeciwdzialanie temu wykluczeniu wśród dzieci…

  2. 30
    1

    Urząd Miejski non stop ogłasza przetargi na zakup komputerów, wymiana z dobrych na lepsze. Może kolejny kredyt wzuac i w swietle kamer pomagac? A z ministerstwa miasto nie moglo pozyskac środków?

  3. 80
    5

    Niech mamusia nie wydaje na kosmetyczkę i fryzjera, a tatuś na nowe telefony i inne gadżety , tylko kupią dziecku laptopa.
    Od kilku lat rodziny dostają po 500 plus, dodatkowo 300 zł na wyprawkę szkolną, więc pytam się, gdzie są te pieniądze?
    Jak komuś się wydaje , że taki sprzęt jest drogi, to przypominam, że można go kupić na raty. Skończmy z tym wspieraniem ,,cwaniaków”, którzy już dawno powinni wydawać pieniądze na dziecko, a nie na papieroski i alkohol!

    • 10
      30

      Zgadzam się, ale dziecko nie powinno cierpieć dlatego, że ma nieudolnych i nieodpowiedzialnych rodziców. Ten temat jest o wiele trudniejszy niż wielu ludzi myśli.

    • I jeszcze podręczniki za darmo dzieci dostają w szkołach podstawowych. Pokolenie które nauczone jest brać, brać, brać….

  4. 86
    2

    Panie Matyśkiewicz – śmiało. Trochę wiedzy na temat szkół w spółdzielni oświatowej na Waryńskiego. Tam Pan pracuje. Tam wszystkie dzieci w SPUK i LOSO mają komputery? A jak ustawowe podwyżki które miały być w październiku z wyrównaniem od września? W LOSO były? Interweniował Pan? Coś to dało? Pan jest radnym do tego przewodniczący komisji oświaty. Może Pan się wypowie jak to się stało że nauczyciele tych szkół nie mają praw jak Ci w szkołach samorządowych. Pan wie w jaki sposob te prawa zostaly podstepem oszustwem odebrane. Panie radny śmiało. Załatw Pan sprawę na swoim podwórku. Troska o sprzet dla dzieci to dobrze. Przy okazji może jako przewodniczący komisji oświaty coś Pan zadziała we wspomnianych szkołach w sprawie praw nauczycieli. Koleżanki z tych szkół od dawna czekają na Pana reakcje. Proszę dłużej nie chować głowy w piasek.

    • 8
      27

      Obywatelu, szkoły na Waryńskiego nie podlegają miastu. Radny może skoczyć dyrekcji. Funkcja radnego chroni go przed zwolnieniem. I tylko tyle z tego ma.

  5. 70
    2

    Jestem samotną mamą i kupiłam mojemu dziecku tablet za 500+. Bo przecież po to są te pieniądze – żeby inwestować w dzieci. Jeśli ktoś ma trójkę dzieci to przecież na każde z nich dostaje 500+. No ale najlepiej zrezygnować z pracy, żyć za 500+, a potem domagać się od innych komputerów dla swoich dzieci… To nie jest w porządku.

  6. 35
    2

    Żenujące. Rodzić ma zapewnić dziecku podstawowe potrzeby a takowymi są pomoce naukowe w tym laptop. Jak tego nie potrafi to jest d…. a nie rodzic. Dziecko trzeba wykształcić, koszty dopiero się zaczną…..

  7. 60

    W szkołach przy Waryńskiego uczniowie powinni opływać w cuda!. Przecież miasto przekazuje im subwencje! Poza tym zarabiają pieniądze na wynajmach budynków! Mają 2 źródła dochodów! Co się dzieje z tymi pieniędzmi? Ktoś stworzył perfekcyjny wytwór nie podlegający kontroli. A gdzie pieniądze z Rady Rodziców? Jak długo jeszcze olbrzymie kwoty będą wyprowadzane z tej spółdzielni? A może to mała szkodliwość czynu? A może nazwisko obecnej p.minister- założycielki tego cuda paraliżuje wszystkich odpowiedzialnych za praworządność?

  8. 15
    1

    A pieniądze, które są corocznie przekazywane do Rady Osiedla?
    Przecież przez pandemię nie mają ich na coś wydać. Niech nie wydawają na siłę tylko je zwrócą i mozna kupić trochę komputerów dla najbardziej potrzebujących.

  9. 29

    Na Allegro poleasingowy, całkiem przyzwoity laptop Dell (nie do gier, ale do nauki) kosztuje ok. 1100 zł. Można go kupić na 20 rat zero % czyli na 20 rat po niecałe 60 zł. Z tego 500+ na przykład. Tylko trzeba chcieć.

  10. 37

    Faktycznie radny jest bezradny i może skoczyć dyrekcji. Tylko ta dyrekcja/prezes spółdzielni oświatowej zaraz sama przestanie skakać a może nawet …….. Ta tak zwana dyrekcja pełni w tej spółdzielni nielegalnie funkcję prezesa już od 2011 roku. Nikt jej nigdy nie wybrał. Została desygnowana nielegalnie przez założycielkę SO obecną panią minister. Już za kilka dni więcej informacji. Cdn.

  11. 5
    3

    Jeżeli dobrze pamiętam niedawno było dofinansowanie
    180 milionów złotych na laptopy dla uczniów i nauczycieli
    Czyżby ostrowskie szkoły przegapiły akcję😕😐

  12. 3
    2

    Jak dobrze pamiętam niedawno było dofinansowanie 180 milionów złotych na laptopy dla uczniów i nauczycieli czyżby ostrowskie szkoły przegapiły akcję 😐😕

  13. 10
    2

    Szanowny Panie Radny ,a moze radni zrzekną sie diet oraz innych wynagrodzen za “prace” w komisjach i zakupia sprzet potrzebującym dzieciom??? Przykład powinien “iśc od góry” …..

  14. 11

    Wielodzietnych nie stać? Dziwne…Zresztą – nie rozumiem po co stara się o dzieci ktoś, kto nie jest w stanie ich utrzymać. Nie może być tak,że inni będą utrzymywać cudze dzieci dodatkowo prywatne, kiedy to państwo szczególnie uprzywilejowało tę grupę rodzin

  15. 32

    Skoro są tu głosy o spółdzielni oświatowej z Waryńskiego to zapytam wprost. Jak się Pani prezes/dyrektor udała wycieczka do Gołuchowa w trakcie zwolnienia L4 w niedziele 15 listopada. Tej Pani wolno? Czuje się bezkarne? Czy jej L4 już się skończyło? Co na to ZUS?

  16. Jedni chętnie pomagają z cudzej kieszeni a inni ciągle proszą o koleją pomoc lejac łzy.
    A może by tak Ostrowcu radni zrezygnowali z diet i pomogli różnym potrzebującym jak mają takie dobre serduszka 😃😃😃.
    W Polsce nauczyli się wszyscy być dobrymi cudzy kosztem. A czasami jeszcze coś na tym zarobić.

  17. Rozumiem chęć pomocy dzieciom, ale niestety długofalowo to nic nie da. Jeśli w domu jest tzw. patologia to nic nie pomoże. Dasz komputer, za mało, dasz do tego internet, za mało. Cały transfer zostanie zużyty na filmiki porno lub gierki, ostatecznie laptop wyląduje w lombardzie i dziecko nie będzie mogło się uczyć. Rodziny, które dbają o dzieci już zorganizowały dzieciom sprzęt nawet, jeśli żyją skromnie to poświęcili środki na tel cel.

  18. Coś mi się wydaje, że Pan radny próbuje zaistnieć. Trzeba coś robić żeby zostać wybranym na drugą kadencje. Tym bardziej, że miasto staje się zadłużone…;)

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick