Trip po Route 66 częściowo zdobyta. Za naszymi kolarzami już niemal 1000 km

1
Fot. fanpage Trip to dream
Wojciech Gawroński i Damian Gajny jadą legendarną Route 66, a za każdy przejechany kilometr firmy płacą zadeklarowaną kwotę. Po 11 dniach podróży panowie z Ostrowa Wielkopolskiego "wykręcili" już 4418 zł, a za nimi 940 km.

Panowie na razie nie narzekają na komfort jazdy. Ostatnio zrobili sobie małą przerwę na zwiedzanie St. Louis, a później ruszyli w dalszą drogę. “Dziś przejeżdżaliśmy przez miasto Cuba. Miasto, w którym co krok znajdujemy murale. Cuba Mural City zrobiło na nas ogromne wrażenie” – czytamy na fanpage’u Rower to jest świat.

Fot. fanpage Rower to jest świat

Na swojej drodze – i to dosłownie – spotkali też niecodziennego gościa, a mianowicie… żółwia. On też zmagał się z bezkresnym asfaltem. Co prawda nie wybrał się w podróż po Route 66, ale przekroczenie drogi w poprzek też stanowiło dla niego nie lada wyzwanie.

Coś dla fanów naszego nowego ziomka z USA 🐢👇Żółwik od Żółwika 👊Ps. Żółwik bezpiecznie doszedł do trawki 👍

Opublikowany przez Rower to jest świat Niedziela, 16 września 2018

Wojciech Gawroński i Damian Gajny jadą po Route 66 nie tylko po to, by spełnić swoje marzenie i dotrzeć z Chicago do Los Angeles, ale także, by pomóc dzieciom z Domu Dziecka w Pleszewie. To właśnie do tej instytucji trafią zebrane podczas wyprawy pieniądze.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick