Tarcza antykryzysowa w pięciu filarach – rząd przedstawia pomoc dla przedsiębiorców

2
screen z transmisji na żywo konferencji prasowej / źródło fanpage KPRM
212 miliardów złotych w pięciu filarach - to środki nazwane "tarczą antykryzysową", które zostały zaproponowane przez polski rząd, by pomóc przedsiębiorcom w obliczu kryzysu związanego z pandemią koronawirusa. Plan odbudowy gospodarki to m.in. pomoc dla pracujących na umowie zlecenie lub dzieło, dla samozatrudnionych oraz ochrona pracowników przed zwolnieniem.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że zależy mu na najdrobniejszych przedsiębiorcach, którzy podjęli inwestycje, stworzyli małe biznesy i drobne usługi, zaczęli zatrudniać ludzi, a walka z koronawirusem spowodowała, że ich biznesy się załamują. – Dzisiaj bardzo wielu z nich jest w kłopotach. Jest im ogromnie potrzebna pomoc. Z tymi wielkimi można rozmawiać indywidualnie, oni mają często duże zasoby finansowe, które są w stanie wyłożyć, żeby przetrwać trudny czas, a w najgorszej sytuacji są ci najmniejsi, którzy nie mogą świadczyć pracy, bo nie ma popytu na ich usługi – podkreślił.

Jego zdaniem, w rozmowach z ministrami był kładziony nacisk na to, by pakiet pomocowy nazwany „tarczą antykryzysową” musi być głęboki, szeroki, kompleksowy i obejmować wszystkie dziedziny życia. Jak zaznaczył, w najbliższym czasie te wypracowane założenia będą przekładane na projekty ustaw, które następnie będzie musiał przegłosować parlament, aby mogły wejść w życie.

Pakiet wsparcia ma zawierać różnego rodzaju ulgi, zwolnienia, przesunięcia spłat chociażby odroczenie płatności ZUS-u, rozłożenie płatności na raty. Ma zostać wprowadzony system wypłaty wynagrodzeń dla tych, którzy nie mogą świadczyć pracy. – Jest wielu cennych pracowników, którzy nie mogą teraz świadczyć pracy, ale jednocześnie aby była możliwość utrzymania wspólnych miejsc pracy. To jest program, który zakłada, że radzimy sobie sami z jednoczesnym osłanianiem polskiej gospodarki i systemu bankowego, żeby funkcjonował – dodał Prezydent RP Andrzej Duda.

Rząd zaproponował program nazwany “Tarczą antykryzysową” podzielony na pięć filarów:

FILAR PIERWSZY

To obrona pracowników przed utratą pracy. To działania osłonowe na rynku pracy. Dla przedsiębiorców, którzy spełnią kryteria w związku ze spadkiem obrotów, państwo będzie mogło pokrywać do 40% średniego wynagrodzenia, drugie 40% miałby pokryć pracodawca.

Dla tych, którzy mają działalność gospodarczą, pracują na samozatrudnieniu, na umowę o dzieło lub zlecenie, rząd proponuje bufor, który ma zamortyzować utratę usług i zleceń. Jest to możliwość wypłaty środków do 80% minimalnego wynagrodzenia.

Filar dotyczy również zasiłku opiekuńczego. – Jeżeli będzie decyzja o kontynuacji zamknięcia szkół, przedszkoli i żłobków to taki zasiłek opiekuńczy będziemy wypłacać na kolejne 2 tygodnie – mówił premier Morawiecki. Może to pochłonąć – jak szacował – od 3 do 4 mld zł.

– Niezwykle ważne jest to, żeby dbać o zdrowie publiczne, dobrze organizować pracę, ale wiemy doskonale, że musimy się też troszczyć o zdrowie gospodarki. Zostanie uderzona tak samo mocno, jak kilkanaście lat temu, a może nawet mocniej. Reakcja rządu jest reakcją natychmiastową – dodał.

FILAR DRUGI

To ustawa antylichwiarska, walka z cenami, które są wyższe, niż kilkanaście dni temu. – Żeby temu zapobiegać, chcemy doprowadzić do tego, by Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta czuwał nad rynkiem od strony cen proponowanych przez przedsiębiorców – dodał premier. Dla przedsiębiorców proponowane są także mikropożyczki, czyli te do pięciu tysięcy złotych.

TRZECI FILAR

Trzeci filar do wsparcie dla służby zdrowia. – 7,5 mld zł na jednoimienne szpitale zakaźne, sprzęty medyczne, aparaturę i środki ochrony osobistej – mówił premier. Ma dotyczyć również modernizacji całej bazy szpitalnej i podstawowych jednostek opieki zdrowotnej na terenie kraju.

CZWARTY FILAR

Czwarty filar to zabezpieczenie depozytów, wpłat i wypłat. – We współpracy z Narodowym Bankiem Polskim zaproponowaliśmy pakiet kapitałowy, płynnościowy, który ma być jak ochrona dla naszych środków depozytowych. Nie ma tu żadnego ryzyka. Na dniach te działania zostaną wdrożone – zaznaczył Morawiecki.

PIĄTY FILAR

To filar inwestycji publicznych. – Chcemy zastosować klasyczny impuls inwestycyjny. Fundusz w tym filarze wynosi 30 mld zł i będzie używany na cele wzmocnienia wydatków na drogi samorządowe, modernizację szkół, ochronę środowiska, na przebudowę różnych elementów infrastruktury państwa w tym cyfryzację. Są to środki niezależne od jakichkolwiek środków unijnych – mówił Mateusz Morawiecki. Prezydent Andrzej Duda dodał, że nie będą egzekwowane także kary umowne przy okazji inwestycji.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. 6
    15

    Te sprawy pomocy, to sprawy Premiera a nie Prezydenta, po co Duda tu stoi ? żeby się pokazać bo ma parcie na kamere i szkło przed wyborami ? Tak na tego człowieka nie bedziemy głosować .

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick