DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Szpital w Kaliszu i rzekome nieprawidłowości. Co robi prokuratura?

Mijają kolejne miesiące i nadal nie wiadomo, co ustaliła prokuratura ws. rzekomych nieprawidłowości w kaliskim szpitalu. Dlaczego postępowanie tyle trwa?

Od ponad roku trwają zawirowania wokół Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Perzyny w Kaliszu w związku z rzekomymi nieprawidłowościami. W międzyczasie dyrektor placówki przestał pełnić tę funkcję i ogłoszono konkurs na nowego szefa lecznicy. Marszałek województwa zarządził kontrolę, a sprawą zajęła się też prokuratura.

Do doniesień odniósł się w maju 2025 roku prezydent Kalisza Krystian Kinastowski mówiąc podczas konferencji prasowej: „Regionalna Izba Kontroli przekazała kaliskiej prokuraturze zgłoszenie o oszustwie polegającym na m.in. fikcyjnym odbiorze budowy elektrowni fotowoltaicznej mimo niezakończenia prac i wykorzystaniu dokumentacji zawierającej nieprawdę do uzyskania dofinansowania. Dodatkowo szpital miał udzielić zamówienia na kwotę około 7 mln zł mimo, że rynkowe ceny sięgały tylko 3 mln zł. Jeśli prokuratura potwierdzi te zarzuty, będziemy mówić o jednym z największych skandali ostatnich lat!”.

Po kilkunastu miesiącach sprawa nadal pozostaje w toku. Prokurator kontynuuje postępowanie. Prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko komukolwiek. – Do tej pory zgromadzono ponad 40 tomów akt, przesłuchano kilkudziesięciu świadków w tym pracowników szpitala, firm (które wykonywały różne prace na terenie placówki – przyp. red.), a także przedstawicieli Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego – informuje Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Postępowanie zostało przedłużone do 14 grudnia 2026 roku. Ten czas ma pozwolić na przeprowadzenie kolejnych niezbędnych czynności w ramach śledztwa.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz