System LPR-u padł, ale helikoptery latają

0
zdjęcie poglądowe
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe "walczy z niewidzialnym wrogiem" - czytamy na fanpage'u instytucji. Jej przedstawiciele nie zdradzają, z jakim, ale branżowy serwis niebezpiecznik.pl poinformował w niedzielę, że doszło do ataku ransomware, czyli "złośliwego oprogramowania, które szyfruje dane na dyskach i sprawia, że maszyny stają się bezużyteczne. Wedle nieoficjalnych informacji, ktoś z pracowników miał kliknąć w złośliwy załącznik" - napisali twórcy serwisu.

Do niecodziennej sytuacji doszło kilka dni temu, kiedy system Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przestał działać. Łączność została sparaliżowana, ale helikoptery latają bez zakłóceń. Utrudniona jest jednak komunikacja w związku z brakiem dostępu do sytemu. „Po wczorajszej awarii systemu 112 odezwali się też pracownicy LPR. Z ich relacji wynika, że w nocy z 13 na 14 lutego w LPR przestały funkcjonować kluczowe dla ratowników systemy, w tym system przesyłania informacji dotyczących szczegółów odnośnie interwencji”– poinformował w niedzielę, 20 lutego specjalistyczny serwis niebezpiecznik.pl.

CZYTAJ TEŻ: Ogólnopolska awaria systemu 112. Gdzie dzwonić po pomoc?

Atak ransomware na LPR?

Tak jeszcze w niedzielę wyglądała strona lpr.com.pl (komunikat o błędzie). Od poniedziałku pod tym adresem widnieje strona zastępcza / screen z lepr.com.pl

Jak podkreślają, doszło do ataku z wykorzystaniem ransomware’a. Niewykluczone, że ktoś pobrał plik, który otrzymał na skrzynkę pocztową, co doprowadziło do zainstalowania oprogramowania, które spowodowało zablokowanie systemu. „To ransomware, czyli złośliwe oprogramowanie, które szyfruje dane na dyskach i sprawia, że maszyny stają się bezużyteczne. Wedle nieoficjalnych informacji, ktoś z pracowników miał kliknąć na złośliwy załącznik…” – dodali.

Początkowo strona internetowa nie działała (screen po prawej). Po wpisaniu adresu ukazywał się komunikat o błędzie dotyczącym braku połączenia z hostem. W poniedziałek pojawiła się strona zastępcza z kilkoma zdjęciami helikopterów oraz komunikatem: „Przepraszamy za niedogodności. Nasza strona jest obecnie modernizowana. Dziękujemy za zrozumienie”.

W sieci pojawiły się informacje – jak się później okazało – nieprawdziwe. Dotyczyły tego, że awaria systemu uziemiła helikoptery. Szybko okazało się, że to kłamstwo, bo maszyny cały czas były i są do dyspozycji.

Oficjalny komunikat LPR-u w sprawie ataku, ale bez szczegółów

W poniedziałkowy poranek na oficjalnym fanpage’u Lotniczego Pogotowia Ratunkowego opublikowano komunikat dotyczący awarii. Nie ma w nim jednak informacji, co to za atak.

W informacji czytamy: „Toczymy walkę z niewidzialnym wrogiem, który próbował zagrozić naszemu wykonywaniu misji. Powoli się podnosimy i zapewniamy, że nasi pacjenci mogą czuć się bezpiecznie. A Wam dziękujemy za troskę, bo wielu z Was zauważyło naszą nietypową absencję”.

Dział IT Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pracuje nad usunięciem awarii. Dostęp do systemu to większy komfort pracy całej instytucji zajmującej się ratownictwem, ale – co najważniejsze – nawet bez dostępu do niego załogi mogą z powodzeniem docierać do potrzebujących pomocy.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick