Sylwestrowa noc w Ostrowie Wielkopolskim. “Spokojnie, ale pracowicie”

0
Noce sylwestrowa i noworoczna to dla ostrowskiego szpitala średnio około 30 wyjazdów do pacjentów z różnymi przypadłościami oraz około kilkudziesięciu pacjentów zgłaszających się na Szpitalny Oddział Ratunkowy. W minione noce było podobnie, na szczęście nie było wiele interwencji związanych typowo z noworocznym świętowaniem.

W noc z 31 grudnia na 1 stycznia ratownicy medyczni z ostrowskiego szpitala na szczęście nie byli świadkami tragicznych zdarzeń. Choć przykro ta noc zakończyła się dla dwóch. – Dwie osoby trafiły do nas z dłońmi poparzonymi od petard – informuje Maciej Michalak, lekarz ostrowskiego SOR-u. Dodaje, że blisko 30 osób trafiło do placówki medycznej z drobnymi urazami, które nasiliły się już po sylwestrowej nocy.

Jak zwykle nie brakowało też osób, które przesadziły z alkoholem witając nowy rok. – Osób, które musiały po spożyciu alkoholu swoje „odleżeć” mieliśmy siedem – informuje nas Michalak z SOR. Niestety przypadłość świętowania na „podwójnym gazie” kończy się często tragicznie, gdy osoby te wsiadają za kierownicę. Ostrowscy policjanci kontrolowali drogi już od 28. grudnia. Zatrzymano kilku prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu, ale znacznie częściej funkcjonariusze interweniowali na prywatnych posesjach. – Odnotowaliśmy 58 interwencji domowych. Były to z reguły domowe awantury z udziałem nietrzeźwych, awanturujący się osób – informuje nas sierż. sztab. Małgorzata Łusiak – oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Jak dodaje, na szczęście policjanci nie odnotowali zgłoszeń dotyczących uszkodzeń ciała z powodu strzelania petardami.

Strażacy noc sylwestrową podsumowują jako „spokojną, ale pracowitą”. Jednostka państwowa z Ostrowa Wielkopolskiego otrzymała siedem zgłoszeń. – Trzy razy strażacy musieli walczyć z pożarami sadzy w kominie, jedna interwencja to był powalony konar drzewa w Jankowie Zaleśnym, a już w 2019 roku pierwszym zdarzeniem była wylana plama oleju na drodze na ul. Ołobockiej w Ostrowie – relacjonuje bryg. Krzysztof Biernacki z ostrowskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Dodaje też, że odnotowano alarm czujki tlenku węgla oraz interweniowali po zgłoszeniu o pożarze mieszkania przy ul. Grabowskiej, które okazało się tylko zadymieniem firanki po odpaleniu petard.

Służby z Krotoszyna, Jarocina, Pleszewa i Ostrzeszowa także oceniają zakończenie 2018 roku jako bardzo spokojne.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick