Strażacy z regionu na pomoc ratownikom medycznym? Był sprzeciw i długie rozmowy

4
Protest ratowników medycznych zaostrzył się na tyle, że brakuje obsady karetek pogotowia. Decyzją wojewody wielkopolskiego do pomocy wezwani zostali m.in. strażacy. Ci jednak nie byli chętni, by wsiąść do ambulansów. W końcu wypracowano porozumienie i ustalono, że pięć karetek z trzema strażakami-ratownikami na pokładzie będzie udzielało pomocy osobom poszkodowanym.

W piątek strażacy zostali wezwani do stawienia się w sobotni poranek w Poznaniu. Okazało się, że decyzją wojewody wielkopolskiego strażacy mający kwalifikacje ratowników medycznych mają pomóc służbom medycznym udzielać pomocy i uzupełnić braki kadrowe w karetkach pogotowia.

Strażacy jednak nie chcieli wsiąść do ambulansów i podpisać umów z Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego, by „nie wchodzić” między ratowników medycznych a ministerstwo”. Rozmowy trwały długie godziny i wreszcie udało się dojść do porozumienia. Strażacy będą pomagać doraźnie. – Strażacy będą udzielać wsparcia ambulansami, które zostaną przez nas przekazane, swoimi środkami i siłami. Nie będzie podpisywania umów, nie będzie oddelegowania do pracy w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego – powiedział w TVN24 Robert Judek, rzecznik poznańskiego pogotowia ratunkowego.

Rzecznik podkreślił także, że strażacy znaleźli się w niekomfortowej sytuacji. – To tak jakby ratowników medycznych przenieść nagle do straży pożarnej i kazać im tymi wozami bojowymi udzielać pomocy. To dla wielu z nich nowy sprzęt, nowe środowisko, nowe rozmieszczenie w ambulansach – podkreślił na antenie TVN24.

Porozumienie potwierdził także Michał Zieliński, wojewoda wielkopolski. W toku dzisiejszych rozmów ustalono, że pięć  karetek z trzema strażakami-ratownikami na pokładzie będzie udzielało pomocy osobom poszkodowanym. Gotowość do wsparcia działań ratowniczych zadeklarowało w sumie około 90 strażaków. – Wypracowane dziś porozumienie służy zapewnieniu bezpieczeństwa Wielkopolan. Gwarantuje także ciągłość funkcjonowania państwowego ratownictwa medycznego – mówi wojewoda wielkopolski. Poinformował także, że poprosił o pomoc nie tylko strażaków, ale także policjantów oraz wojsko.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że w rozmowach brali udział strażacy z południowej Wielkopolski. Gdy pojawią się szczegóły dotyczące tego ilu mundurowych i z których jednostek będzie pomagać wielkopolskim medykom, poinformujemy o tym na łamach naszego portalu.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. 8
    5

    Brawo pis, jak typowe janusze dla siebie podwyżki, a dla uczciwie pracujących ochłapy. No ale oni dają 500+ i są tacy fajni. Otwórzcie ludzie oczy zanim będzie za późno, błagam.

  2. 6
    4

    Ludzie,którzy ratują nam życie pracują za marne pieniądze.Praca w stresie i duża odpowiedzialność. PiSiory sobie potrafią dawać podwyżki nawet do 70% .Mydlą oczy ludziom 500+ i dodatkowymi emeryturami (13,14) – państwo się zadłuża. Ciekawe z czego będą wypłacali emerytury za 10-20 lat, bo większość uciekła za granicę a tu społeczeństwo się starzeje. PiS- iory potrafią dbać tylko o swoje ciepłe posadki i śmieją się ludziom prosto w oczy. A „poborcy” dodatków bezgranicznie im ufają OTWÓRZCIE WREŚCIE OCZY BO TERAZ MACIE JE ZAMYDLONE OBIETNICAMI DOBROBYTU I ŚWIETLANEJ PRZYSZŁOŚCI -A RZECZYWISTOŚĆ WYGLĄDA SZARO,BIEDNIE I BEZ PERSPEKTYW.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick