Serduszko Michalinki ma się dobrze! Dziewczynka zaczęła jeść!

1
Fot. Facebook/Serduszko Michalinki
Niespełna cztery lata temu poznali Państwo Michalinkę Biniek oraz jej rodziców. Na długo przed narodzinami u dziewczynki stwierdzono wrodzoną wadę serca HLHS. Ratunkiem był poród w klinice kardiologicznej w niemieckim Munster i natychmiastowa operacja. Państwa okazane serce zszokowało wszystkich i w ekspresowym tempie udało się uzbierać pieniądze, dziewczynka przeszła szereg operacji, leczenie, a jej serduszko ma się dobrze. Rodzice Michalinki ogłosili ostatnio wspaniałą nowinę - dziewczynka zaczęła jeść! Póki co przy pomocy strzykawki, ale są duże szanse, aby było jeszcze lepiej.

Pamiętacie Michalinkę Biniek? Tej dziewczynki i jej historii nie da się zapomnieć. Zbiórka na siepomaga.pl pojawiła się w 2016 roku, a rodzice dziewczynki oczekując na jej przyjście na świat już musieli zmierzyć się z ogromnym strachem. U dziewczynki, która była jeszcze w brzuchu mamy wykryto wadę serce HLHS. Leczenie w Polsce nie wchodziło w grę. Jedynym ratunkiem był poród w niemieckiej klinice i natychmiastowa operacja.

Minęły już cztery lata od rozpoczęcia zbiórki na siepomaga.pl, a serduszko dziewczynki ma się dobrze. Michalinka uśmiecha się i…zaczęła jeść! Dziewczynka od początku lutego uczestniczyła w turnusie logopedycznym. Choć pierwsze karmienie miało miejsce już w lutym, rodzice Michalinki poinformowali, że dziewczynka może powoli odejść od musów owocowych i przejść na normalny pokarm! „To nie koniec naszych jedzeniowych treningów, a tak naprawdę początek. Michalina może jeść wszystko to, co my, ale musi być zmiksowane, o odpowiedniej konsystencji. No i na łyżeczkę przyjdzie jeszcze czas, bo póki co, karmiona jest jeszcze strzykawką. Ale i to pokonamy. Najważniejsze jest, że Michalina zaczęła jeść! W ciągu dnia nie dostaje już w ogóle tego sztucznego medycznego wysokokalorycznego mleka, tylko prawdziwe, normalne potrawy! Liczymy wszystkie zjedzone kalorie i przez noc uzupełniamy jej mlekiem tylko to, czego nie dała rady zjeść w ciągu dnia” – piszą rodzice na fanpage’u Serduszko Michalinki.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, a lekarze dają temu bardzo optymalne prognozy, dziewczynka raz na zawsze pożegna się z kalorycznym mlekiem, pompą, która podłączana jest w nocy, strzykawkami i przede wszystkim PEGiem, czyli żywieniem dojelitowym. „To była jedna z tych rzeczy, na które traciliśmy nadzieję. Z ręką na sercu. I kolejny raz, nie możemy oprzeć się, żeby to napisać: NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE! Jeśli tylko trafimy w swoim życiu na odpowiednie osoby, na kompetentnych specjalistów, a od siebie dodamy wytrwałość, cierpliwość i wiarę, to choćby po drodze było mnóstwo bolesnych upadków – w końcu się uda!” – cieszą się rodzice.

Dzieeeeń dooobry baardzo! 😃🌸Witamy się z Wami z dobrymi informacjami! To już chyba najwyższy czas, żeby się pochwalić!…

Opublikowany przez Serduszko Michalinki Niedziela, 19 kwietnia 2020

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. Brawo dla Waszej Trójki <3 Michalinko, zycze Ci dużo zdrówka 🙂 teraz Rodzice są dumni z Twoich postępów, kiedyś, jak troszke dorosniesz, to Ty będziesz dumna i wdzięczna że tak o Ciebie walczyli <3
    I na pewno będą walczyć dalej żeby było Ci w życiu jak najlepiej 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick