Rzadziej na wybory. To dobrze, czy źle?

0
Wójt, burmistrz i prezydent tylko na dwie kadencje, radni wybierani na pięć lat i zmiany w okręgach wyborczych to tylko część nowości, które wejdą w życie po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji kodeksu wyborczego.

Zdania na temat nowelizacji kodeksu wyborczego są podzielone. Jedni twierdzą, że zmiany idą w dobrym kierunku, a inni mówią coś zupełnie innego. Dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast pozytywnie ocenia m.in. Łukasz Mikołajczyk, senator Prawa i Sprawiedliwości. – Według mnie samorządy – zgodnie z tą ustawą – będą służyć Polakom, a nie tylko niekiedy lokalnym oligarchom i grupom interesów. Wybory na pewno będą uczciwe i transparentne, a wybierane w nich władze będą stale poddane skutecznej kontroli – mówi polityk partii rządzącej.

Co innego w tej sprawie mają do powiedzenia Bożena Budzik, wieloletnia burmistrz Nowych Skalmierzyc i Jarosław Urbaniak, poseł Platformy Obywatelskiej oraz były prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. Ich zdaniem zatwierdzone przez prezydenta zmiany to krok w złym kierunku. – Najbardziej niepokojące są zmiany dotyczące nowej definicji krzyżyka i jedynej w Europie możliwości poprawiania własnego głosu. To wszystko jest jak przepisane z podręcznika „Jak fałszować wybory” – tłumaczy były włodarz Ostrowa Wlkp.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick