
NA WLKP24.INFO: Będzie obwodnica dla Krotoszyna. Jest decyzja
Ponad 30 posłów zrezygnowało z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Komitet Polityczny we wtorek zatwierdzi ich decyzję — ogłosił w sobotę prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Mowa o Mateuszu Morawieckim i kilkudziesięciu członkach Stowarzyszenia „Rozwój Plus”, któremu przewodzi były premier.
– W żadnym wypadku nie chcemy rozstawać się w jakiejś niechęci czy tym bardziej w silniejszych uczuciach negatywnych. Tak się po prostu ułożyło. Sprawa jest z jednej strony związana ze stowarzyszeniem, ale przede wszystkim propozycją, która padła wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię – mówił podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.
Mateusz Morawiecki sprawę skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Chcę też bardzo wyraźnie powiedzieć: nikt z naszej grupy nie odszedł z Prawa i Sprawiedliwości. Żaden z ponad 40 posłów, czterech europosłów ani senator nie zrezygnował z członkostwa w partii. Nie zgodziliśmy się jedynie na podpisanie dokumentu, który w praktyce wymagał rezygnacji z działalności w Stowarzyszeniu Rozwój Plus. Postawiono nas przed fałszywym wyborem: albo zakończenie legalnej, obywatelskiej i programowej aktywności, albo usunięcie z partii, której przez lata wiernie służyliśmy” – czytamy we fragmencie posta na fanpage’u na platformie Facebook.
O komentarz w sprawie sytuacji w partii PiS poprosiliśmy posłów z południowej Wielkopolski. Poniżej fragmenty wypowiedzi polityków.
Katarzyna Sójka: Otrzymałam różne propozycje z różnych stron stowarzyszeniowych, ale nie przyjęłam żadnej propozycji. Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. (…) Jest to pewna forma rozłamu, oczywiście, ale to jest jakaś wewnętrzna relacja czy spór wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Oczywiście media piszą dziś dużo na ten temat, a wydaje mi się, że zupełnie inne tematy są ważniejsze. We wszystkich partiach są różni ludzie, relacje, oczekiwania i tak się po prostu wydarzyło.
Jan Mosiński: Każdy z nas podejmuje pewne decyzje polityczne i bierze za nie odpowiedzialność. Ja zostaję w Prawie i Sprawiedliwości, do stowarzyszenia nie przystąpiłem, bo uważam, że należy się skupić na walce o lepszą Polskę w ramach Prawa i Sprawiedliwości. (…) Stowarzyszenie premiera Mateusza Morawieckiego stało się samodzielnym bytem, poza Prawem i Sprawiedliwością. Szkoda, bo można było to, czym chce zajmować się stowarzyszenie, realizować w ramach PiS jako formacji partyjnej.
Lidia Czechak: Otrzymałam propozycję dołączenia do stowarzyszenia od premiera Morawieckiego. Nie ukrywam, że się nad nią zastanawiałam, tylko w ramach partii Prawo i Sprawiedliwość, a nie obok tej partii. (…) Oczywiście dla nas to dość przykra sytuacja, bo uważam że tylko zjednoczona prawica ma dużą szansę wygrać wybory i to był nas główny cel, do którego dążyliśmy i dążymy.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz