Rozciął sobie brzuch, a do rany włożył ręce. Policja obezwładniła 40-latka

4
Fot. pixabay.com
40-latek z urojeniami psychicznymi został obezwładniony przez ostrzeszowskich policjantów po tym, jak pozamykał w mieszkaniu wszystkie okna, zamknął matkę w piwnicy, a następnie dokonał samookaleczenia. Policjanci próbowali uspokoić mężczyznę, ale stwarzał on zagrożenie dla siebie i innych. Ostatecznie w asyście policji trafił do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Policjanci z Ostrzeszowa zostali wezwani do interwencji domowej. Mundurowych wezwała matka 40-latka mówiąc, że syn ma urojenia psychiczne, twierdzi, że w domu są podsłuchy, pozamykał wszystkie okna, a ją zamknął w piwnicy.

CZYTAJ: W ich dom uderzył piorun. Rodzina z dwójką dzieci straciła dorobek życia. Ruszyła zbiórka dla pogorzelców

Gdy policjanci zjawili się na miejscu okazało się, że 40-latek zamknął się w jednym z pokoi. Udało się go otworzyć za pomocą zapasowego klucza. Okazało się, że mężczyzna rozciął sobie brzuch, z jego ust wydobywała się piana. Policjantom groził nożem. Jak się okazało mężczyzna przed przybyciem policji dokonał samookaleczenia w postaci rany ciętej brzucha, do której włożył obydwie ręce po odebraniu mu noża.

Na miejsce zostały wezwane posiłki oraz pogotowie ratunkowe. – Po przybyciu załogi Pogotowia Ratunkowego mężczyznę ponownie wezwano do wyjęcia rąk z rany. W związku z tym, że stawiał on bierny opór ponownie zastosowano wobec niego siłę fizyczną oraz użyto kajdanek. Z uwagi na unoszącą się w powietrzu silną woń środka żrącego rozpytano mężczyznę co wlał do rany, na co odpowiedział, że środek chemiczny do czyszczenia – informuje asp. Magdalena Hańdziuk, oficer prasowy KPP w Ostrzeszowie.

40-latek w asyście policji został przewieziony do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick