DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Rasmussen: wydając tyle pieniędzy, musisz być faworytem [WIDEO]

Rebud KPR Ostrovia odlicza godziny do pierwszego meczu o brązowe medale z PGE Wybrzeżem Gdańsk, które zostanie rozegrane w najbliższą sobotę o godz. 15 w 3mk Arenie. Gramy do dwóch zwycięstw. – Jesteśmy dobrze przygotowani. Zrobiliśmy sporo analizy wideo, wiele rzeczy przedyskutowaliśmy. Przygotować możesz się jednak do pewnego momentu. Później trzeba pokazać charakter – mówi Kim Rasmussen.

Siłownia, wideo, trening. Tak w ostatnio wygląda każdy dzień szczypiornistów Rebud KPR Ostrovii. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować się do rywalizacji o brązowe medale Orlen Superligi z PGE Wybrzeżem Gdańsk. Nawet jeśli jesteśmy na finiszu sezonu i paliwa w baku jest coraz mniej. – Przygotowujemy się bardzo dobrze. Mamy dużo wideo, sporo rozmawiamy o tym, co chcemy zrobić w obronie oraz w ataku. Więc myślę, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, albo inaczej, będziemy bardzo dobrze przygotowani. Ale jak wiesz, to jest sport, więc możesz się przygotować do pewnego momentu, a potem musisz pokazać charakter na boisku, silną dyscyplinę oraz wiele innych rzeczy. Na pewno będziemy przygotowani. Obie drużyny będą gotowe – mówi trener Rebud KPR Ostrovia.

Biało-czerwoni po drodze do meczów o brązowe medale pokonali Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn i ulegli Industrii Kielce. W dwóch ostatnich spotkaniach musieli radzić sobie bez trzech podstawowych graczy – skrzydłowego Patryka Kroka, oraz rozgrywających – Kamila Adamskiego oraz Roberta Kamyszka. Ten pierwszy jest już gotowy do gry. Dwóch pozostałych walczy z czasem. – Wciąż pozostają trochę z tyłu, za nami. Ale zobaczymy. Mecze z Kielcami pokazały, że mamy silny, wyrównany zespół, a wynik pokazał, że obie drużyny były blisko siebie. Z dnia na dzień wszystko wygląda lepiej, więc liczymy na to, że Robert i Kamil niedługo wrócą do nas. Patryk jest już gotowy, więc myślę, że będziemy mieć silny skład na Wybrzeże Gdańsk – dodaje duński szkoleniowiec.

W lidze górą Rebud KPR Ostrovia. W Pucharze Polski PGE Wybrzeże Gdańsk, które w ćwierćfinale rozbiło KPR w 3mk Arenie 37:27. Był to jeden ze słabszych meczów w trwającym sezonie dla biało-czerwonych. W rywalizacji o medale będzie inna temperatura spotkań, wyższe ciśnienie, a przede wszystkim ostrowscy kibice. Najważniejszy będzie jednak spokój, kto zachowa zimną głowę wygra.

Już ćwierćfinałowe mecze z poprzedniego sezonu pokazały, że Rebud KPR Ostrovia i PGE Wybrzeże Gdańsk są bardzo blisko sportowo. Każde z trzech spotkań było na styku. Trener Rasmussen uważa, że w tym roku to rywal jest zdecydowanym faworytem tegorocznej rywalizacji. Nawet jeśli to Ostrovia zaprezentowała się lepiej w półfinałowej rywalizacji z Industrią Kielce. Wybrzeże nie miało nic do powiedzenia w dwóch spotkaniach z Wisłą Płock. – Nasza drużyna pokazała charakter i dyscyplinę grając w Kielcach. Musimy to podtrzymać w rywalizacji z Gdańskiem, bo na pewno oni są faworytem tej rywalizacji. Jeśli wydajesz tyle pieniędzy, żeby być trzecią drużyną w Polsce, to nazwałbym wielką porażką ich miejsce poza podium. My też jesteśmy gotowi na bitwę, będziemy walczyć jak najlepiej, ale powtórzę, że to oni są faworytem – kończy Rasmussen.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz