Raport z trasy Europa – Azja. Dzień #26 – Oświetlenie wreszcie działa

0

Maciej wreszcie ma sprawne oświetlenie. Nie działało poprawnie niemal przez całą wyprawę, ale z czasem uczestnik Trip to dream zdążył się do tego przyzwyczaić. Teraz czeka go kolejna zmiana. Tym razem na lepsze, bo w końcu będzie więcej widział podczas nocnej jazdy.

Kamil i Maciej zmierzają właśnie na północ Grecji, by dotrzeć do Turcji. Przed nimi do pokonania dzisiaj jeszcze kilkadziesiąt kilometrów. Ile dokładnie? Trudno powiedzieć, bo choć mają wyznaczoną trasę na jazdy dzień, regularnie jest ona korygowana. – Nie o to chodzi, by ściśle trzymać się planu. Czasem wolimy nadłożyć, żeby zatrzymać się na chwilę w jakimś fajnym miejscu albo skręcić gdzieś, aby jechać lepszą drogą – wyjaśniają nasi bohaterowie.

ZOBACZ WSZYSTKIE RELACJE Z PODRÓŻY KAMILA I MACIEJA DO AZJI


Kamil i Maciej jadą przez Bałkany nie tylko po to, by dobrze się bawić i zwiedzić kawałek Europy. Pomagają w ten sposób także Filipowi Salamonowi, chłopcu, który od urodzenia cierpi na autyzm i potrzebuje ciągłego leczenia oraz rehabilitacji.

Filip Salamon to uśmiechnięty 8-latek, który na co dzień walczy z poważnymi problemami. Największym z nich jest autyzm. – Nie ukrywamy, iż jest to przeciwnik bardzo ciężki i trudny do rozpracowania, a przede wszystkim ogromnie wymagający – mówią zgodnie rodzice. Dlatego też w ich głowie zrodził się pomysł, by zainicjować akcję „Filipowe Kilometry – Walczymy z autyzmem”. – Cel jest prosty. Dołącz do rywalizacji w aplikacji Endomondo. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu rodziców, w pierwszych dwóch edycjach akcji wzięło udział ponad 4200 uczestników. Efekt? 9mln Filipowych kilometrów. Akcja nie udałaby się, gdyby nie zaangażowanie uczestników. To właśnie oni pchnęli ją na właściwe tory wlewając w nasze serca nadzieję – mówi tata Filipa, Dawid.

Zebrane podczas podróży pieniądze trafiają na konto Filipa w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” i są w całości przeznaczone na jego bieżącą terapię i rehabilitację. Również dochód ze sprzedaży gadżetów akcji m.in. koszulek rowerowych „Filipowe kilometry” jest na bieżąco przekazywany na leczenie Filipa.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick