Raport z trasy Europa – Azja. Dzień #23. Zobaczyć Ateny i… zdobyć Maraton

2
Każdy lubi odpoczywać. Rowerzyści Kamil Sierański i Maciej Leńczuk również. I właśnie ładują akumulatory w Atenach, dokąd dotarli w poniedziałek. Najbliższą dobę spędzają właśnie tam, poznając miasto, ludzi i kuchnię. Nie wszystko jednak przypadło im do gustu.

Kamil zachwycał się architekturą i sprytnymi połączeniami starożytności z nowoczesnością. Wszędzie dostrzegał też stragany z owocami i niewielkie ryneczki, które zdawały mu się bardzo charakterystyczne dla Aten. Mniej optymizmu w sobie po kilku godzinach zwiedzania miasta miał Maciej Leńczuk. – Doskwierają mi upały. Nie lubię zwiedzać niczego w takich warunkach. Poza tym uważam, że Ateny są brudnym miastem. Bardziej podobało mi się w Albanii. Pierwsze wrażenie, jakie zrobiła na mnie stolica Grecji nie jest więc najlepsze – wyjaśnia.

W środę przed rowerzystami ważny dzień i wielkie wyzwanie. Jakie? O tym dowiecie się z materiału wideo.

ZOBACZ WSZYSTKIE RELACJE Z PODRÓŻY KAMILA I MACIEJA DO AZJI


Kamil i Maciej jadą przez Bałkany nie tylko po to, by dobrze się bawić i zwiedzić kawałek Europy. Pomagają w ten sposób także Filipowi Salamonowi, chłopcu, który od urodzenia cierpi na autyzm i potrzebuje ciągłego leczenia oraz rehabilitacji.

Filip Salamon to uśmiechnięty 8-latek, który na co dzień walczy z poważnymi problemami. Największym z nich jest autyzm. – Nie ukrywamy, iż jest to przeciwnik bardzo ciężki i trudny do rozpracowania, a przede wszystkim ogromnie wymagający – mówią zgodnie rodzice. Dlatego też w ich głowie zrodził się pomysł, by zainicjować akcję „Filipowe Kilometry – Walczymy z autyzmem”. – Cel jest prosty. Dołącz do rywalizacji w aplikacji Endomondo. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu rodziców, w pierwszych dwóch edycjach akcji wzięło udział ponad 4200 uczestników. Efekt? 9mln Filipowych kilometrów. Akcja nie udałaby się, gdyby nie zaangażowanie uczestników. To właśnie oni pchnęli ją na właściwe tory wlewając w nasze serca nadzieję – mówi tata Filipa, Dawid.

Zebrane podczas podróży pieniądze trafiają na konto Filipa w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” i są w całości przeznaczone na jego bieżącą terapię i rehabilitację. Również dochód ze sprzedaży gadżetów akcji m.in. koszulek rowerowych „Filipowe kilometry” jest na bieżąco przekazywany na leczenie Filipa.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Zgadzam sie z Panem Maciejem , że Ateny to brzydkie i brudne miasto , byłam tam tydzień temu i odniosłam takie same wrażenie.

  2. Zgadzam sie z Panem Maciejem , że Ateny to brzydkie i brudne miasto , byłam tam tydzień temu i odniosłam takie samo wrażenie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick