Przetarg na OZE znów wydłużony

4
Fot. Pixabay
Nie w połowie lutego, jak to wcześniej zakładano, a dopiero 5 marca ma nastąpić rozstrzygnięcie przetargu na Odnawialne Źródła Energii w Ostrzeszowie. Sprawa ciągnie się już od ubiegłego roku. Najpierw brakowało firmy, która chciałaby się podjąć budowy instalacji fotowoltaicznych, teraz przesunięcie terminu jest spowodowane koniecznością wprowadzenia zmian w specyfikacji przetargu.

Wiosną ubiegłego roku marszałek województwa wielkopolskiego ogłosił konkurs na dofinansowanie do Odnawialnych Źródeł Energii. Na zadanie przeznaczono 90 milionów złotych. Spośród 187 wniosków wyłoniono 105. Wśród samorządów, które otrzymały pieniądze znalazł się m.in. Ostrzeszów. Instalacje fotowoltaiczne i kolektory słoneczne miały zostać zamontowane w tej gminie do końca listopada 2018 roku. Ze względu na krótki czas, jaki wyznaczono na realizację tych zadań (cztery miesiące) zabrakło firm, które zechciałyby się podjąć budowy. Dlatego gmina musiała unieważnić ogłoszone wcześniej przetargi. Inwestycja stanęła pod znakiem zapytania. Kilka tygodni czekano na to, aż marszałek podejmie decyzję czy wydłużyć termin na realizację tego przedsięwzięcia. Mimo wielu obaw, udało się – termin został wydłużony do 30 września 2019 roku.

W połowie lutego gmina Ostrzeszów miała ogłosić, kto zwyciężył w przetargu. Niestety, na to trzeba będzie jeszcze poczekać, bo urząd musi wprowadzić zmiany w specyfikacji przetargu. – Przetarg na OZE składa się z dwóch zadań – z fotowoltaiki i solarów. Otrzymaliśmy informację z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, że musimy wprowadzić zmiany w specyfikacji, aby dopuścić do składania oddzielnych ofert na dwa zadania, stąd wydłużenie tego terminu – wyjaśnia Patryk Jędrowiak, burmistrz Ostrzeszowa.

Oznacza to, że firmy, które przystąpią do przetargu, mogą złożyć ofertę na realizację tylko jednego zadania. Mogą też wejść w projekt z innym przedsiębiorstwem. Na terenie gminy ma powstać około 550 instalacji OZE. W budżecie zabezpieczono na ten cel ponad 8 milionów złotych, z czego 6,5 miliona pochodzi z dofinansowania.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Dlatego qźwa cyrk pod nazwą CRK powinien istnieć? A jak powiedział radny Torzński w wywiadzie z 6 lutego w Studiu Kuriera Ostrowskiego, że „jak się raz wejdzie do tej samej rzeki to ją trudno opuścić” a ja bym powiedział, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, więc nie słuchałbym tego trefnisia i niech odejdzie z polityki. Bo jak można wrócić do roli radnego miasta gdzie kiedyś było się jego prezydentem. Tylko ktoś kto jest osobą mało ambitną i śmieszną mógł kandydować z otoczenia Beaty Klimek. Wstyd, żenada i błazenada.

    • yyyyy tylko, że tu chodzi o Ostrzeszów nie Ostrów….. ale zgadzam się z Tobą, cyrk…. tylko, że u nas większy

  2. W Odolanowie podobna sytuacja. Mieszkańcy czekają na rozstrzygnięcie przetargu żadnych konkretnych informacji UGiM Odolanów

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick