Przeszedłeś COVID-19? Oddaj osocze i pomóż innym chorym!

4
Fot. pixabay.com
Lekarze apelują do ozdrowieńców o oddawanie krwi, które jest bardzo potrzebne podczas leczenia osób zakażonych w szpitalach. To osocze posiada przeciwciała, które pomagają zwalczać zakażenie. Każdy, kto minimum dwa tygodnie temu został uznany za ozdrowieńca, może takie osocze oddać w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Leczenie osoczem ozdrowieńców sprawdzało się podczas leczenia pacjentów zakażonych wirusem EBOLA, koronawirusem SARS, wirusem grypy A (H1N1), czy wirusem „ptasiej grypy” A(H5N1). Teraz udowodniono także, że jest skuteczne w leczeniu zakażonycm wirusem SARS-CoV-2. Przeciwciała, które znajdują się w osoczu oddanym przez ozdrowieńca mają za zadanie eliminację wirusa z organizmu pacjenta z aktywnym zakażeniem.

Kto może oddać osocze? 

  1. Przechorowałeś COVID-19, zostałeś uznany za wyleczonego i czujesz się zdrowe
  2. Osocze możesz też oddać, jeśli przeszedłeś zakażenie SARS-CoV-2 bezobjawowo
  3. Od wykonania ostatniego badania, które było ujemne minęło 14 dni,
  4. Jesteś w wieku 18-60 lat,
  5. Nie otrzymałeś w przeszłości transfuzji krwi lub jej składników

Spełniam warunki. Co dalej?

Zadzwoń na numer telefonu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Twoim regionie. Lista numerów telefonów znajdziesz TUTAJ. W czasie rozmowy telefonicznej dokonana zostanie wstępna ocena braku przeciwwskazań do oddania osocza i ustalony zostanie najdogodniejszy termin i miejsce jego pobrania.

Oddawanie osocza jest bezbolesne, przypomina pobieranie krwi. Osocze pobierane jest metodą plazmaferezy, w czasie której pobrana z żyły krew jest rozdzielana na osocze, które jest zatrzymywane oraz pozostałe elementy krwi, które są zwrotnie przetaczane do tej samej żyły. Jednorazowo pobierane jest nie więcej niż 650ml osocza. Plazmafereza trwa zazwyczaj od 30-40 min.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Jakiś absurd, jeśli przeszedłem bezobjawowo to skąd mam wiedzieć że przechodziłem? W sumie cel szczytny bo sam oddawałem od wielu lat ale z takimi okolicznościami nie miałem do czynienia, tak samo dziwne jest że jeśli test mi wykazał że mam covid a za drugim razem że nie to znaczy że jestem ozdrowiencem a przecież testy też nie są pewne czyli nie mam pewności czy mam faktycznie te przeciwciała. Sam nie wiem co o tym myśleć ale jestem sceptycznie nastawiony na te covidowe „wynalazki”. Przecież grypa i covid są z nami od lat a dopiero teraz wynaleziono by jakiś sposób na zwalczanie tego.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick