“Proszę o modlitwę” – Biskup Janiak zwraca się do wiernych

22
"(...)Proszę także szczególnie o modlitwę w tym czasie medialnej nagonki na moją osobę(...)"- tak brzmi fragment listu, który biskup Edward Janiak wystosował do wiernych. Biskup Diecezji Kaliskiej po raz pierwszy zabrał głos po premierze filmu braci Sekielkich, który przedstawił przypadki tuszowania pedofilii wśród księży Diecezji Kaliskiej.

Przedstawiamy całą treść listu, który ukazał się na stronie Diecezji Kaliskiej:

Umiłowani Siostry i Bracia, Drodzy Diecezjanie,

Przeżywając uroczystość Trójcy Świętej, stajemy w postawie pokory i najwyższego uszanowania wobec niepojętej tajemnicy Boga − tajemnicy Jego wewnętrznego życia. Na podstawie Bożego objawienia, Bogu Ojcu przypisujemy dzieło stworzenia, Synowi Bożemu – dzieło odkupienia, zaś Duchowi Świętemu − dzieło uświęcenia, mając jednocześnie świadomość, że wszelkie działanie Boże wobec świata i człowieka jest dziełem całej Trójcy Świętej.

W dzisiejszej liturgii słowa usłyszeliśmy pozdrowienia, jakie św. Paweł skierował do gminy w Koryncie. Wśród nich najważniejszym było życzenie duchowej siły, jednomyślności, radości, pokoju oraz miłości, które mają swoje źródło w Bogu (2 Kor 13, 13). Bóg jest miłością (1 J 4, 8). Doświadczył jej Mojżesz w czytanym dzisiaj fragmencie Księgi Wyjścia (Wj 34,6). Dla zbawienia świata miłość ta objawiła się najpełniej w posłaniu przez Ojca Syna Jednorodzonego − Jezusa Chrystusa (J 3,16). Jezus, Odwieczne Słowo, które stało się Ciałem i zamieszkało pośród ludzi, nieustannie jest dla nas Darem i Nauczycielem Bożej prawdy.

Wydarzenia Ostatniej Wieczerzy z Wielkiego Czwartku poprzedzają śmierć Jezusa na krzyżu w Wielki Piątek i stanowią razem jedyne i nierozerwalne źródło Eucharystii. Kiedy ją sprawujemy na pamiątkę Jezusa, Duch Święty czyni teraźniejszym to, czego Jezus dokonał podczas Ostatniej Wieczerzy. Człowiek, aby osiągnąć życie wieczne, potrzebuje Eucharystii. Jest to pokarm oraz napój, które przemieniają życie człowieka i otwierają przed nim horyzont życia wiecznego. Spożywając Ciało i Krew Chrystusa, człowiek już tu na ziemi nosi w sobie początek życia wiecznego, gdyż Eucharystia jest sakramentem życia w Bogu.

W ostatnich dziesięcioleciach kolejni papieże systematycznie rozwijali tematykę Eucharystii w oficjalnych dokumentach i swoim nauczaniuCzynił to św. Jan Paweł II i Benedykt XVI, a Ojciec Święty Franciszek nazwał Eucharystię „sercem” Kościoła i zaznaczył, że zrozumienie przez chrześcijan wartości i sensu Mszy świętej prowadzi do pełniejszego przeżywania ich relacji z Bogiem.

Realizowany obecnie program duszpasterski Eucharystia daje życie – zakłócony przez czas epidemii − znajduje swoje odniesienie w Katechizmie Kościoła Katolickiego, w którym czytamy, że Najświętsza Eucharystia dopełnia wtajemniczenie chrześcijańskie. Ci, którzy przez chrzest zostali wyniesieni do godności królewskiego kapłaństwa, a przez bierzmowanie zostali głębiej upodobnieni do Chrystusa, za pośrednictwem Eucharystii uczestniczą razem z całą wspólnotą w ofierze Pana (KKK 1322). Obecnie, gdy trwa w naszej Ojczyźnie znoszenia restrykcji wynikających z sytuacji epidemicznej − zachęcam do budzenia nowego impulsu i eucharystycznej żarliwości wśród duszpasterzy i wiernych, dzięki czemu stanie się im bliższa więź pomiędzy tajemnicą eucharystyczną, akcją liturgiczną i zaangażowaniem na rzecz drugiego, wynikającymi z przeżywania Eucharystii jako sakramentu miłości.

Ożywianiu pobożności eucharystycznej wśród wiernych od wieków służyła adoracja Najświętszego Sakramentu, która jest źródłem życia oraz misji Kościoła
i szczególnym obowiązkiem wspólnot parafialnych i zakonnych. Służyć jej mają także kongresy eucharystyczne.W 1997 roku Polska cieszyła się z przywileju organizowania Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się we Wrocławiu na przełomie maja i czerwca pod hasłem „Eucharystia i wolność”. Na jego zakończenie Ojciec święty Jan Paweł II powiedział: Umiejmy otwierać nasze serca na potrzeby braci i sióstr, którzy cierpią z powodu nędzy i niedostatku! (…) Trzeba ku nim dyskretnie wyciągnąć bratnią, pomocną dłoń. To także jest lekcja, jaką daje nam Eucharystia – chleb życia. Streścił tę lekcję bardzo wymownie św. brat Albert, krakowski biedaczyna, który swoje życie poświęcił służbie najuboższym. Mawiał często: «Trzeba być dobrym jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może dla siebie kęs ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny». Papież nauczał, że wiara nie może być przeżywana we wnętrzu ludzkiego ducha, bo prawdziwa wolność to gotowość do służby i daru z siebie – tak realizowana, buduje człowieczeństwo, mające swe źródło w Bogu.

Idzie, idzie Bóg prawdziwy mówią słowa pieśni śpiewanej podczas procesji eucharystycznej w Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, którą za kilka dni będziemy przeżywać. Pan idzie pośród nas, idzie z nami i idzie w nas, niezależnie czy pośród naszych ulic i domów, czy też – jak w tym roku z powodu epidemii − tylko wokół kościołów. Tegoroczna procesja, podobnie jak te wcześniejsze bogate w sztandary i wielu modlących się ludzi, będzie także duchową pielgrzymką Kościoła Chrystusowego, zmierzającą ku wspólnemu Ojcu. Pielgrzymką przedstawicieli wspólnot: diecezjalnej, parafialnej rodzinnej, zakonnej i kapłańskiej. Pielgrzymką prawdziwą pod warunkiem, że Ten, który jest pośród nas idzie również w nas, że zaprosiliśmy Chrystusa i On żyje w nas poprzez miłość i gotowość do służby ofiarnej, zwłaszcza dla człowieka opuszczonego, samotnego, wątpiącego czy zniechęconego.

Polecam Bogu całą Diecezję, kapłanów, siostry i rodziny, prosząc, aby nauczył wszystkich wierności własnemu, prawemu sumieniu, bo jest ona niczym innym, jak Jego urzeczywistnioną miłością. Proszę też, aby wierni naszej Diecezji żyli życiem Eucharystii i wzrastali w nieskończonej miłości Chrystusowej, by umieli dostrzegać uczciwych i oddanych służbie Bożej kapłanów, których odpowiedzią na wielką miłość Chrystusa jest ich posługa z pełną gotowością i całym sercem.

Zwracam się też do Diecezjan o modlitwę za kapłanów, by moc łaski Pana była dla nich większa aniżeli przemoc i jakakolwiek ludzka słabość.

Proszę także szczególnie o modlitwę w tym czasie medialnej nagonki na moją osobę, abym uświęcony niewidzialną mocą Ducha Świętego, mógł zawsze służyć Bogu Żywemu przez miłość i służbę ofiarną, której Chrystus jest początkiem, środkiem i dopełnieniem.

Wpatrzony w Jezusa Eucharystycznego objawiającego miłość Trójcy Świętej z serca błogosławię

 

+Edward Janiak
Biskup Kaliski

Kalisz, dnia 05 czerwca 2020 roku

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

22 KOMENTARZE

  1. 46
    15

    Niech ten kolorowy biskupek się zamknie, nie pokazuje i nie odzywa się więcej. A najlepiej razem z Rydzykiem niech wypier…..ją jak najdalej od Polski – choćby na San Escobar!

  2. 35
    10

    A gdzie był jak przychodzili do niego ofiary pedofilów w sultannych? Pomógł im? A teraz wielce prosi o modlitwę bo mu się krzywda dzieje

  3. 33
    10

    Edwardzie Janiak – Gdybyś był wpatrzony w Jezusa to byś grzechów nie popełniał, a tak będziesz w piekle się smażył.

  4. 31
    10

    I on ma czelność prosić o modlitwe za niego? czy on na łeb już upadł? Mam nadzieje że papież podejmie konkretną co do niego decyzje…

  5. 24
    8

    Ci nadal są oderwani od rzeczywistości. Powinien być odsunięty od stanu kapłańskiego (przynajmniej tyle choć uważam że zarzuty karne by się przydały) tymczasem w czwartek poprowadzi procesje Bożego Ciała i jeszcze dzieci mu będą sypac kwiatki. Ja tego kraju nie rozumiem już. Mam nadzieję że nikt za nim w takiej procesji nie pójdzie.

    • 16
      1

      Ja będę się modlił za niego, żeby jak najszybciej wylądował w pierdlu – tam jest jego miejsce! Skoro prosi – to ma!

    • 5
      1

      Pewno jesteś jednym z nich,świat nie miał początku i nie bedzie miał końca Kłecho parszywa.

    • 9
      1

      Taki parszywy dziad nakazuje modlić się innym a sam nie wierzy w Boga,winien gnic w lochu,a nie domagać się kasy przy każdej okazji,za tych złoczyńców i zboczencow ponosi pełną odpowiedzialność

  6. 10
    1

    To diabeł a nie biskup,taki prosić o modlitwę i kasę,haracze .które ściąga od każdej parafii. Dlaczego sam się nie modlisz za swoje grzechy.,oplywasz w przepychu i dostatku.Za grzechy pedofilia jesteś wspolwinny, stworzyłeś stajnię augiasza tam dochodziło i zapewne dochodzi do zboczen ,winna Cię spotkać zasłużoną karą,wykluczenie z kościoła to minimum natychmiastowe dziady.

  7. 11
    2

    Recepta na rozwiązanie tego problemu jest bardzo prosta – przestańcie chodzić do kościoła, wtedy klechy umrą śmiercią naturalną. Ale nie, Polacy pomarudzą, ale co niedzielę idą odbębnić mszę “bo wypada”. 3/4 stoi na dworze, liczy z nudów przejeżdżające samochody (z tych mi się chce najbardziej śmiać, polecam spacer w ciekawszym miejscu – na pewno nie b będzie taki nużący), ale na mszy “są” i pieniążki na tacę wrzucają. Hipokryci tacy sami jak księża.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick