
Zaczęło się od rutynowej kontroli na drodze w miejscowości Stara Kaźmierka. Dzielnicowi z posterunku w Choczu zatrzymali samochód marki Fiat Seicento, który prowadził 33-letni kierowca. Policjanci rutynowo sprawdzili u niego stan trzeźwości, a badanie wykazało obecność 1,6 promila alkoholu.
Po sprawdzeniu w policyjnym systemie okazało się, że 33-latek od 2020 roku posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Natomiast samochód, którym poruszał się mężczyzna nie miał aktualnych badań technicznych ani ważnego ubezpieczenia.
33-latek został osadzony w policyjnym areszcie, a dzień pózniej stanął przed Sądem Rejonowym w Pleszewie, który wymierzył mu karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, nałożył dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zobowiązał skazanego do zapłaty świadczenia w kwocie 12 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Rozprawa odbyła się w trybie przyspieszonym, bo takie możliwości dają nowe przepisy. Oznacza to, że kierowca, który łamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów może stanąć przed sądem w ciągu 48 godzin od zatrzymania.
To kolejny kierowca zatrzymany w regionie za niestosowanie się do zaleceń sądu. W tym tygodniu policja w Kaliszu zatrzymała mężczyznę, który jechał autem mając 3 promile alkoholu i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz