Opryski owadobójcze w części antonińskich lasów. Przypominamy, obowiązuje zakaz zbierania grzybów

7
Nadleśnictwo Antonin, w związku z pojawieniem się szkodnika drzewostanów od 7 do 30 września prowadzi opryski na obszarze ponad tysiąca hektarów. W trosce o bezpieczeństwo wprowadzono zakaz wstępu do lasów, a także zakaz zbierania płodów runa leśnego, czyli m.in. grzybów. O sytuacji wiedzą grzybiarze sprzedający na ostrowskim targowisku, poinformowany został także ostrowski sanepid.

Termin zakończenia oprysków przewidziano na 30 września. Działaniami objęty jest obszar 1200 hektarów. Oprócz zakazu wstępu do lasów obowiązuje także zakaz zbierania płodów runa leśnego, czyli m.in. grzybów. A jak wiadomo, sezon na grzybobranie właśnie trwa, dlatego trzeba szczególnie uważać. – Teren oznakowany jest żółtymi tablicami. Pojawiają się na nich informacje dotyczące środka, jaki stosowany jest do oprysków i jaki wpływ może mieć na ludzkie zdrowie informuje Tomasz Rychlik, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Antonin.

Zobacz mapy pól zabiegowych

Opryski prowadzone są w związku z pojawieniem się na sosnach boreczników sosnowych. Te owady są szkodnikami, a ich wyeliminowanie ma pozwolić na uratowanie drzew. O sprawie została poinformowana Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Ostrowie Wielkopolskim. – Inspekcja sanitarna nie zaleca zbierania płodów runa leśnego. Opryski prowadzone są przy użyciu szkodliwego środka, który może powodować zatrucie organizmu oraz ogólne reakcje alergicznetłumaczy Małgorzata Jezierska, rzecznik prasowy Powiatowej Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Ostrowie Wielkopolskim.

O zakazie zbierania grzybów w części lasów Nadleśnictwa Antonin wiedzą sprzedawcy na ostrowskim targu przy ulicy Głogowskiej. Jak mówią, klienci przed dokonaniem zakupu pytają o to, gdzie zostały one zebrane. – Zbieram w lasach w Przedborowie, sprawdziłam, tam nie ma opryskówmówi jedna ze sprzedawczyń.

Kwestie bezpieczeństwa związane z opryskami to jedno. Leśnicy przypominają, że udając się na grzyby, nie należy zapominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim nie zbierajmy tych, co do których nie mam stu procentowej pewności, że są okazami jadalnymi.

redaktor wlkp24.info
Aleksandra.Barczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 3
    2

    Może w kwestii oprysków wypowiedziałoby się nadleśnictwo, czy konieczne są opryski akurat w fazie wysypu grzybów (jakie jest tego uzasadnienie?)

  2. Jadąc wczoraj trasą na Antonin od samych Strug do Wrocławia ludzi cała masa. A sprzedających jeszcze więcej! Czy ktoś weźmie odpowiedzialność za to? Czy ktoś to kontroluje ?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick