Olimp Grodków znów lepszy. Zdecydowały rzuty karne

6
Piłkarze ręcznie KPR Ostrovia już niedługo będą mogli mówić o kompleksie Olimpu Grodków. Trzeci kolejny mecz i trzecia przegrana (druga po serii rzutów karnych). W sobotę w spotkaniu W regulaminowym czasie gry był remis 25:25 (15:11) jednak w serii rzutów z linii siódmego metra lepsi okazali się goście, wygrywając 6:5. Ostrovia po tym meczu dopisuje do ligowej tabeli jeden punkt. Po 2. kolejkach spotkań zespół prowadzony przez trenerów Maciej Nowakowski - Rafał Stempniak zajmuje czwarte miejsce. Teraz przed KPR-em wyjazd do Legnicy.

KPR Ostrovia przystąpił do tego meczu podbudowany wygraną przed tygodniem w Gorzowie. Niestety sobotnie spotkanie popsuło nieco nastroje zawodników KPR, którzy kontrolowali mecz do 55. minuty. Wówczas po rzucie karnym wykonanym przez Patryka Marciniaka Ostrovia prowadziła 25:22. Od tego momentu gospodarze nie zdołali rzucić już bramki. Grodkowianie zrobili to trzykrotnie, doprowadzając do remisu.

W serii rzutów karnych lepsi okazali się goście. Decydujące o porażce Ostrovii były dwie nieudane próby Damiana Krzywdy. Kolejny raz najlepszym strzelcem KPR był Patryk Marciniak, na słowa uznania zasłużył także bramkarz Mateusz Foterek, który w końcówce pierwszej połowy zastąpił Patryka Folusznego.

Teraz przed Ostrovią wyjazd na trudny teren do Legnicy. Siódemka Miedź to lider po dwóch kolejkach spotkań w grupie B 1. ligi.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. 8
    12

    Bolączką KPR są ostatnie minuty meczów. Wygląda tak jakby na pięćdziesiątej piątej minucie drużynę opanowywała niemoc, jakby ktoś wyłączał prąd. Tak było w ubiegłym sezonie tak jest i teraz.

    • 7
      18

      Ta sama para super trenerów znów pokazała / jak na finałach juniorów/ ,że nie ma pojęcia jak ustawiać takie końcówki , .Krzywda tragedia cały mecz i dwa razy rzuca karne ,bravo trenerzy ,tragedia. Krzywda skończ karierę bo żal patrzeć jak się męczysz.

  2. 8
    18

    Widać brak gry w tym zespole Końcówkę też super para trenerska przegrywa Ostatnie sekundy spotkania brany czas i na boisku zostaje Staniek i zabiega na drugie koło Gra w ostatnich sekundach bez lewego skrzydła duży błąd Trzy ostatnie akcje rozegrane bez pomysłu Te rzuty Krzywdy tragedia O karnych już nie będę nic pisał Z zespołem pracuję dwóch trenerów a wygląda tak jak by nie było w całe:)

    • 4
      4

      Bravo ABC ,widzę że nie tylko ja rozkminiam brak taktyki w końcówkach u tych super trenerów ,ale Straszak albo też nie kuma albo udaje że tego nie widzi ,bravo wy

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick