Odór nad Ostrowem. Co na to RZZO i MZO?

29
Od rana nad Ostrowem Wielkopolskim wielu mieszkańców czuło nieprzyjemny zapach. Odebraliśmy wiele telefonów z pytaniem, co jest powodem odoru. Skontaktowaliśmy się z Regionalnym Zakładem Zagospodarowania Odpadami oraz Miejskim Zakładem Oczyszczania. Przedstawiciele zarządów zapewnili, że ani jedna, ani druga spółka nie ma z nieprzyjemnym zapachem nic wspólnego.

„Od rana nie da się wytrzymać na dworze. Czy to smród z wysypiska?” – brzmiała jedna z wiadomości od naszych czytelników. „Czy możecie skontaktować się ze spółką i zapytać skąd ten smród?” – pytał kolejny.

Piątkowy poranek i przedpołudnie powitały mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego nieprzyjemnym zapachem, który odczuwalny był nawet w ścisłym centrum miasta. Redakcja wlkp24.info skontaktowała się z Marzeną Wodzińską, prezesem Regionalnego Zakładu Zagospodarowania Odpadami. – Na naszym terenie nie robimy nic, co mogłoby spowodować odór – zapewniła.

Zostaliśmy poinformowani, że na terenie MZO prowadzone są prace w związku z rekultywacją kwatery nr 1. W odpowiedzi na nasze zapytanie otrzymaliśmy odpowiedź od Rafała Pietrzykowskiego, członka zarządu spółki. „Mogę potwierdzić, że MZO rozpoczęło rekultywację kwatery 1/1 zamkniętej w 2013 roku. Prowadzona rekultywacja jest wykonana zgodnie z decyzjami Urzędu Marszałkowskiego. Prowadzone są prace polegające na wykonaniu warstwy wyrównującej. Dotyczy to warstwy, na której znajduje się żużel, gruz oraz popiół nie dotyczy to frakcji która wydziela odór. Interwencja mieszkańców spowodowała podjęcie dodatkowych działań sprawdzających ewentualne możliwości niedogodności związanych z odorowością” – czytamy w oficjalnym mailu.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

29 KOMENTARZE

  1. Śmierdzi cały czas – wystarczy zapytać się mieszkańców. Nie znam drugiego miasta, które by miało tak toksyczny zakład 3,5km od swego centrum. Władze spółki nie przyznają się przecież, że smrodzą. Nie ma norm na smród i to co dla nas jest odorem, im może się wydawać przyjemnym zapaszkiem.

  2. Niech się zajmą tym rowem przy nowo otwartym przedszkolu na staroprzygodzkiej , bo ktoś spuszcza ścieki do tego rowu. Tylko robi to wtedy kiedy nikogo tam nie ma. Ale smród zostaję.

  3. Nie mają nic wspólnego. Ewidentnie śmierdzi z wysypiska. Pracuje na Włościańskiej i ewidentnie śmierdzi gazami z wysypiska. Za długo mieszkam w Osw i wiem jak śmierdzi z wysypiska. Także któraś spółka leci w uja

  4. A ja się pytam czy Pan Strykowski jeszcze w PiS-ie jest? I czy to prawda, że kiedyś za prezydentury Urbaniaka było tak, że w ramach koalicji PO-PiS (Pani Maląg była wtedy wice) kwestia Stryka została elementem tej umowy i stał się nieodwoływalny?

  5. MZO w ramach rekultywacji starej kwatery z jakiegoś niejasnego powodu zajęło wierzchnią warstwę humusu. To spowodowało, że do atmosfery wydobywają się gazy składowiskowe, które śmierdzą.
    W tym mieście chyba nigdy nie będzie normalnie do czasu gdy ktoś nie zrobi porządku z MZO. Czy ktoś się orientuje dlaczego jakimś cudem obecny prezes MZO, mimo tego ogromnego bałaganu nadal jest na tym stanowisku ?

  6. Ostrów-przyjazne? miasto – nie mieszkańcom, tylko zakładaom smrodom- wysypisko śmieci, zakład produkujący asfalt-ulOsiedlowa- odór smoły i inne zapachy- smród nie do zniesienia- kto wydał zgodę na budowę czegoś takiego blisko osiedli mieszkaniowych,pobliski lasek to już od lat nie lasek a sito wychwytujące „fruwające” śmieci z wysypiska. Smród, brud, odpadające tynki starych kamienic, szarość -to wygląd „przyjaznego” miasta.

  7. W naszej okolicy śmierdzi czesto z wysypiska a na dodatek Pani Prezydent chciala jeszcze wybudować spalarnie 300 metrów od domów w których mieszkamy i palić w niej plastik co powoduje ogromne zanieczyszczenie środowiska nie mówiąc już o tym że chcieli tu zwozic śmieci z okolicznych wiosek i miast . Robactwo szczury itp. Tego nikt nie bierze pod uwagę. Mamy nadzieję że pójdzie po rozum do głowy bo nikt tego nie popusci z naszych mieszkańców….

  8. Nie dość, że śmierdzi z wysypiska, śmierdzi z zakładu przy lasku smołą to za chwilę smród z kominów…bo już palą czym popadnie-i to nie aż tacy biedni.

  9. To śmierdzi bieda.
    Ostrów miastem jednego, dużego zakładu przemysłowego, monopolisty na rynku pracy. Kto jest odpowiedzialny za wieloletnią blokadę nowych inwestycji kapitałowo przemysłowych?
    Tu nie ma żadnej przyszłości dla młodych.
    To miasto raj dla Januszy biznesu i uwłaszczonych na PRL-owskim majątku.

  10. Dziś na Zacharzewie śmierdzi prawdopodobnie z kominów. Mieszkańcy palą wszystkim. OSTRÓW jest miastem zasmrodzonym. Aby do wiosny. A gdzie drony?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick